Bus z impetem wbił się w tył jadącej przed nim ciężarówki. Do tego dramatycznie wyglądającego wypadku doszło dziś wczesnym popołudniem na dolnośląskim odcinku autostrady A4. Kierowca wyszedł z samochodu o własnych siłach.
Do wypadku doszło na 107,9 kilometrze autostrady (między Legnickim Polem a Budziszowem Wielkim) na jezdni w kierunku Wrocławia.
- Po dojeździe na miejsce jaworscy strażacy zastali busa wbitego w narożnik naczepy samochodu ciężarowego. Kierowca może mówić o ogromnym szczęściu, ponieważ opuścił pojazd o własnych siłach i po wstępnym przebadaniu przez przybyły na miejsce zespół ratownictwa medycznego pozostał na miejscu zdarzenia. Strażacy odłączyli zasilanie w rozbitym pojeździe oraz dokładnie przeszukali jego wnętrze, aby upewnić się, że nikogo w nim nie ma - przekazał kpt. Krzysztof Napierała ze straży pożarnej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Brawo! Znowu T.I.R w akcji! Co on tam robił? Szlak kolejowy zawiało śniegiem? Zbadać okoliczności i ukarać winnych. Tiry już dawno powinny zniknąć z polskich dróg i autostrad! Dlatego nieustannie apeluję TIRy na TORy wynocha!