Klub muzyczny Euforia w Lubinie spłonął doszczętnie. Przyciągał tłumy fanów koncertów i imprez. Dziś, w piątkowy poranek ok. godz. 5.15 klub stanął w ogniu. Ze wstępnych – na razie nieoficjalnych informacji – wynika, że było to podpalenie. Straty mogą sięgać miliona złotych. Na miejscu pracuje kilka zastępów straży pożarnej.
Akcja strażaków wciąż trwa. Gęsty dym widać z całej okolicy. – Walczymy z dużym zadymieniem. Na ocenę strat i ustalenie przyczyny pożaru jest jeszcze za wcześnie – powiedział portalowi lubin.pl aspirant Piotr Dwornik z PSP w Lubinie.
Z najnowszych informacji wynika, że w chwili wybuchu pożaru w budynku na szczęście nie było ludzi.
Klub działał w nowym miejscu od niespełna dwóch miesięcy. Euforia szybko zyskała popularność – pierwsze koncerty i wydarzenia przyciągały tłumy mieszkańców Lubina i okolic, a miejsce zbierało doskonałe opinie.
Jak doszło do pożaru? Jedną z rozważanych hipotez jest umyślne podpalenie. To jednak dopiero wstępne ustalenia. Potwierdzić lub wykluczyć tę wersję będzie mogło dopiero policyjne śledztwo oraz opinia biegłych z zakresu pożarnictwa.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
A co to ma wspólnego z miastem Wrocław? Spalił się, to się spalił. Po chooy drążyć temat?