W piątek 25 lipca przesympatyczna komedia kulinarna „Szef” trafia na polskie ekrany. Krytycy ostrzegają: ten film zaostrza apetyt! Dlatego DCF przygotował dla widzów degustację smakołyków, których dostarczyły trzy wrocławskie restauracje: Nalanda, Wines&Olives oraz Dobra Karma. Będą pyszne greckie oliwki, sery i przekąski, a także próbki dań przygotowanych według kuchni pięciu przemian oraz zdrowe, sezonowe, jedzenie, bez polepszaczy i konserwantów.
„Szef” to film nie tylko dla tych, którzy kochają oglądać gotowanie na ekranie. To prawda, że wykorzystuje modę na kucharzy i blogi kulinarne, ale z ogromnym ciepłem i wdziękiem, z optymistycznym przesłaniem, ale bez powielania schematów, które znamy z tysiąca innych filmów. Obsadzony gwiazdami „Szef” (na ekranie Scarlett Johansson, Robert Downey Jr, Jon Favreau, Sofia Vergara i Dustin Hoffman) to perfekcyjnie skrojony letni przebój. Z przyjemnością obejrzy go zarówno bardziej jak i mniej wyrafinowany widz.
W premierowy piątek, 25 lipca, w Dolnośląskim Centrum Filmowym zaplanowany jest poczęstunek dla widzów, którzy zgłodnieją po seansie. Po filmie granym o godz. 18.30, a przed tym, który zaczyna się o godz. 20.45 w holu kina, będzie można skosztować przysmaków, które są dziełem trzech wrocławskich restauracji: wegetariańskiej Nalandy (przy ul. Kościuszki), greckiej Wines&Olives (pl. Wolności) oraz serwującej sezonowe przysmaki, bez polepszaczy i konserwantów – Dobrej Karmy, mieszczącej się przy ulicy Cybulskiego.
Romans, tajemnica i muzyka Seniorzy, którzy chcą udowodnić młodym, że muzyka Beethovena wciąż ma moc, powinni namówić wnuki (zwłaszcza wnuczki) na wspólny seans „Wiecznej miłości” w DCF-ie. Romans, tajemnica, kreacje aktorskie plus utwory genialnego kompozytora składają się na całość, która robi wrażenie. Po śmierci Beethovena okazuje się, że jego testament stanowi o tym, by cały majątek przypadł nie rodzinie, a jego „wiecznej miłości”. Ale kim ona jest? Tego ostatnia wola nie precyzuje. Skrupulatny sekretarz Beethovena postanawia niczym detektyw przeprowadzić śledztwo, które pozwoli ją odnaleźć. Na podstawie korespondencji zmarłego oraz opowieści świadków ustala kilka tropów - każdy prowadzi do innej damy, która odegrała w życiu Beethovena ważną rolę.
Rozwiązanie zagadki będzie zaskakujące. Śledząc wątki miłosne dowiadujemy się sporo o życiu kompozytora, oczywiście w mocno sfabularyzowanej wersji. Beethovena gra mało do niego podobny fizycznie, za to charyzmatyczny Gary Oldman. Wielu uważa, że to jego życiowa rola. „Wieczna miłość” w ramach Filmowego Klubu Seniorów we wtorek 22 lipca o godz. 12. 00. Bilety 10 zł.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze