Reklama

Prestiżowa nagroda dla artystów Narodowego Forum Muzyki

19/01/2019 10:50

Dwa albumy nagrane przez zespoły Narodowego Forum Muzyki otrzymały nagrodę International Classical Music Awards 2019. Wyróżniono „17th-Century Sacred Music in Wrocław” i „Arvo Pärt – The Symphonies”.

Płyta „17th-Century Sacred Music in Wrocław”, nagrana z udziałem Wrocławskiej Orkiestry Barokowej, Gli Angeli Genève i Concerto Palatino pod dyrekcją Stephana MacLeoda dla wytwórni Claves, wygrała w kategorii „Baroque Vocal”. W finale obok albumu wrocławskiego zespołu znalazły się także krążki :Lully: Alceste” (wyk. J. van Wanroij, E. Crossley-Mercer, E. Gonzalez Toro, Les Talens Lyriques, Ch. Rousset) oraz „Porpora: Germanico in Germania” (wyk. M.E. Cencic, J. Lezhneva, M.-E. Nesi, J. Sancho, Capella Cracoviensis, J.T. Adamus).


Siedemnastowieczny Wrocław

Reklama

„17th-Century Sacred Music in Wrocław” to album, którego całość poprowadził Stephan MacLeod – szwajcarski dyrygent, a zarazem jeden z czołowych śpiewaków międzynarodowej sceny muzyki dawnej. Album stanowi panoramę muzyki sakralnej siedemnastowiecznego Wrocławia. Zawiera dzieła zachowane jedynie w czterech wrocławskich kolekcjach. Są to pochodzące z lat 1608–1676 utwory kompozytorów włoskich, niemieckich i polskich. Płyta ukazuje szerokie muzyczne horyzonty dawnych wrocławian i artystyczny splendor miasta.


– Siedemnastowieczny Wrocław był jednym z ważniejszych ośrodków muzycznych Europy. Obszerne biblioteki muzyczne zgromadzono w trzech głównych kościołach protestanckich miasta: św. Elżbiety, św. Marii Magdaleny i św. Bernardyna. Ich repertuar kształtowały zarówno druki z niemieckich i włoskich oficyn, jak i kompozycje lokalnych kantorów lub organistów zatrudnianych w kościelnych zespołach. Odrębny zbiór niemal czterystu druków muzycznych z lat 1610–1665 przez większą część stulecia pozostawał w rękach prywatnych – mówi Marcin Szelest.

Reklama

– Jego inicjatorem był prawdopodobnie Ambrosius Profe, organista kościoła św. Elżbiety w latach 1633–1649, a kolejnym właścicielem Daniel Sartorius, nauczyciel w gimnazjum przy tej świątyni, Po jego śmierci w roku 1671 zbiór ów został wcielony do Bibliotheca Rhedigeriana – kolekcji rzadkich rękopisów, druków, obrazów, rzeźb, monet i minerałów, zebranej przez wrocławskiego patrycjusza Thomasa Rhedigera (1540–1576), zdeponowanej w sali nad zakrystią kościoła św. Elżbiety, przekazanej miastu w roku 1645 i udostępnionej publicznie w roku 1661. Wszystkie te zbiory muzykaliów wcielono w latach 1865–1867 do nowo założonej Stadtbibliothek – opowiada Szelest.


 – Wywiezione z miasta podczas II wojny światowej, zostały one po roku 1945 rozproszone. Część nie odnalazła się do dzisiaj. Większość druków muzycznych powróciła do Wrocławia. Liczne rękopisy uważane były za zaginione aż do końca lat osiemdziesiątych, kiedy ogłoszono ich obecność w berlińskiej Staatsbibliothek; trafiły tam z Moskwy, gdzie wciąż pozostają niektóre pozycje dawnej wrocławskiej książnicy. Próbując nakreślić panoramę muzyki sakralnej siedemnastowiecznego Wrocławia, przedstawiamy na płycie kompozycje z czterech różnych kolekcji, najczęściej unikatowe, zachowane wyłącznie w zbiorach proweniencji wrocławskiej. Są to pochodzące z lat 1608–1676 utwory kompozytorów włoskich, niemieckich (w tym lokalnych, wrocławskich) i polskich, które zaświadczają o szerokich horyzontach muzycznych miasta i stanowią wymowne świadectwo jego dawnej artystycznej świetności – dodaje.

Reklama

Muzyczna i duchowa podróż


Album „Arvo Pärt – The Symphonies”, nagrany przez NFM Filharmonię Wrocławską pod dyrekcją Tõnu Kaljuste dla wytwórni ECM, zwyciężył w kategorii „Contemporary”, pokonując w finale płytę „The John Adams Edition” wydaną przez Berliner Philharmoniker z udziałem sir Simona Rattle’a oraz krążek „Incantations” (wyk. Ch. Sietzen, Romanian National Symphony Orchestra, C. Mandeal).


Płyta zawiera wszystkie cztery symfonie Arvo Pärta, nagrane pod kierunkiem jego muzycznego wspólnika Tõnu Kaljuste. Każda z symfonii, jak zauważył estoński kompozytor, jest światem samym w sobie. Słuchane w porządku chronologicznym, opowiadają nam także wiele o muzycznej i duchowej podróży Pärta i o różnych sposobach wykonywania muzycznego rzemiosła. Czterdzieści pięć lat dzieli I Symfonię („Polyphonic”), napisaną w 1963 roku, kiedy był jeszcze uczniem Heino Ellera, od IV Symfonii („Los Angeles”), napisanej w 2008 roku, kiedy był już najczęściej wykonywanym na świecie kompozytorem współczesnym.

Reklama

Nagranie albumu poprzedziła kilkunastomiesięczna współpraca Tõnu Kaljuste z NFM Filharmonią Wrocławską, związana z obchodami 80. urodzin Arvo Pärta. W jej ramach zorganizowano trzy koncerty: w Sztokholmie, Tallinnie i we Wrocławiu.


– Zawarte na płycie utwory zostały poprowadzone przez Tõnu Kaljuste, który zdaje się być ulubionym interpretatorem tego kompozytora [Arvo Pärta]. Album jest pierwszą płytą, na której znalazły się wszystkie cztery symfonie Pärta; pozwala prześledzić stylistyczną drogę twórcy. Kaljuste i jego orkiestra są równie przekonujący, kiedy spokojnie »rozpakowują tobołki« archaicznie brzmiącej melodii [IV Symfonii], jak i wtedy, gdy konfrontują się z kanciastymi, kontrapunktycznymi zderzeniami we wcześniejszych utworach – napisał Andrew Clements na łamach „The Guardian”.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości