Nie tylko wrocławianie, ale też fani motoryzacji z różnych regionów Polski, a nawet z zagranicy odwiedzają Wrocławskie Targi Motocyklowe Motorcycle Show 2019, które w weekend odbyły się w dawnej zajezdni tramwajowej Dąbie. Można to wywnioskować m.in. z tablic rejestracyjnych samochodów, które odwiedzający targi „porzucili” na okolicznych trawnikach.
O tym, że w rejonie imprezy jest problem z parkowaniem już w sobotę alarmowali radni osiedlowi z Wielkiej Wyspy, którzy we własnym zakresie podjęli działania mające ograniczyć dewastację trawników w okolicy ul. Wróblewskiego.
– Wczoraj w nocy zabezpieczyliśmy doraźnie tereny zielone wokół Zajezdni Dąbie, by zapobiec nielegalnemu parkowaniu. Zużyliśmy na to 1000 m taśm ostrzegawczych. Byliśmy do tego zmuszeni, ponieważ powołane do tego służby nie były wydolne, a organizator imprezy w ogóle o tym nie pomyślał. Zabezpieczyliśmy głównie trawniki i przejścia dla pieszych. Niestety taśmy nie tylko zostały zerwane, ale samochody ponownie zajęły teren cmentarza, przejścia dla pieszych i wszystkie możliwe chodniki. – czytamy w komunikacie wydanym przez Radę Osiedla Biskupin-Sępolno-Dąbie-Bartoszowice, która zapowiada że w przyszłym tygodniu wystąpi pisemnie z interwencją w sprawie organizacji imprez w Zajezdni.
Zgodnie z Kodeksem wykroczeń „niszczenie zieleni” jest karalne. Właściciele zaparkowanych na trawnikach aut powinni liczyć się nawet z mandatem w wysokości 1 tys. złotych
Zdjęcia z targów, na których prezentowane są przeróżne maszyny można zobaczyć tutaj.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze