W samym sercu Wrocławia wciąż można natknąć się na puste działki, które od lat straszą przechodniów i mieszkańców. Niektóre z nich wkrótce przejdą metamorfozę, inne wciąż czekają na pierwszą łopatę. Sprawdzamy, co i kiedy może powstać w miejscu opuszczonych terenów.
Jedną z najbardziej wyczekiwanych inwestycji jest nowoczesny akademik przy pl. Orląt Lwowskich. Obiekt ma oferować 620 pokoi dla studentów oraz przestrzenie wspólne, w tym sale kinowe i tarasy. Budowa ruszy w przyszłym roku, a pierwsi mieszkańcy będą mogli wprowadzić się przed rozpoczęciem roku akademickiego 2028/2029.
KLIKNIJ I ZOBACZ CO BĘDZIE Z PUSTYMI DZIAŁKAMI
Inaczej wygląda sytuacja przy ul. Kazimierza Wielkiego. Trzynaście lat temu działkę kupił za 6 milionów złotych jeden z najbogatszych wrocławskich przedsiębiorców, pochodzący z Grecji Ilias Filippidis. Planował tam biurowiec z podziemnym parkingiem, ale do dziś teren pozostaje pusty, a wielka dziura w ziemi straszy przechodniów. Deklaracje o rozpoczęciu budowy pojawiają się co kilka lat, ale w praktyce inwestycja wciąż nie ruszyła.
Na Szczepinie przy ul. Robotniczej sytuacja jest bardziej dynamiczna. W ciągu najbliższych lat może tam powstać nawet 4 tysiące mieszkań. Część projektów, jak inwestycja Lokum Deweloper z halą spotkań i food hallem, utknęła w formalnościach, ale inne – np. Atrium Archicomu – już otrzymały pozwolenie na budowę.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Te niezabudowane działki nie straszą, tylko zapewniają przewietrzanie miasta które i tak jest już za mocno zabetonowane. Ciągle się tylko wycina dorodne drzewa a w ich miejsce tylko betonoza