– Doskonale rozumiem, co czują zespoły muzyczne mające swój hit, którego ciągle domaga się publiczność. W naszym przypadku ludzie chcą zobaczyć „Boga” – powiedział Radosław Bielecki z kabaretu Neo-Nówka, który zdradził nam, że być może „Bogu” jeszcze powróci.
– Jeśli ktoś nie widział kabaretu na żywo, to nie był na kabarecie. Ważny jest dla nas kontakt z widzem, patrzenie sobie w oczy i specyficzna atmosfera, która wytwarza się podczas występu. Telewizja tego nie oddaje. Występy na żywo są o wiele lepsze, a Polacy lubią i potrafią się bawić – mówi nam Radosław Bielecki z wrocławskiego kabaretu Neo-Nówka.
Z Bieleckim rozmawiamy m.in. o tym, jak występowało mu się przed najbardziej drętwą publicznością, a także o programie „Kazik sam w domu” i o tym, czy Polacy mają problem z dystansem do siebie i autoironią. – Za każdym razem staramy się pokazać Polaka, więc tak naprawdę nas samych. Nie jest łatwo rozśmieszyć innych, ale póki co nam się to udaje – dodał kabareciarz.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze