Steven Wilson po raz kolejny udowadnia, że dla niego liczy się tylko i wyłącznie muzyka. Tak samo będzie podczas wrocławskiego koncertu, który odbędzie się już 12 lipca w Hali Stulecia, gdzie postanowił wprowadzić restrykcyjne zasady.
Steven Wilson jest znany z tego, że bardzo ceni swoją prywatność by koncertach spróbować wytworzyć intymną więź ze słuchaczami. Management artysty postanowił podczas wrocławskiego koncertu wprowadzić całkowity zakaz wnoszenia jakichkolwiek aparatów fotograficznych.
– Podczas występu artysty będzie obowiązywać absolutny zakaz fotografowania, filmowania oraz rejestrowania dźwięku. Dotyczy to zarówno aparatów fotograficznych, jak i telefonów komórkowych oraz wszystkich tego typu urządzeń. W przypadku naruszenia zasad, trzeba się liczyć z przymusowym opuszczeniem Hali Stulecia. Musimy zaakceptować prośbę artysty i o to samo proszę jego polskich fanów, którzy wybierają się za miesiąc na koncert do Wrocławia – komentuje Janusz Stefański z agencji Prestige MJM.
Steven Wilson jest niepokornym artystą, który wpisuje się w obecny trend światowy. Polscy fani chcąc nie chcąc będą więc musieli zaakceptować zasady zakazu robienia zdjęć i filmowania koncertu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze