Reklama

Samorządowcy wciąż liczą na większe pieniądze z UE

09/06/2021 16:13

Dolnośląscy samorządowcy wciąż liczą na większe pieniądze dna naszego regionu w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2021-2027. Województwo dolnośląskie przez to, że znalazło się w gronie regionów przejściowych, ma dostać przy najbliższym podziale mniej środków niż w poprzednich latach.

Przypomnijmy, że z godnie z pierwotnym podziałem dokonanym przez rząd z puli środków na lata 2021-2027 województwo dolnośląskie, miał dostać 870 mln euro, czyli ok. 4 mld złotych – to aż o 6 mld zł mniej, niż w poprzedniej perspektywie budżetowej. Mniej od nas mają dostać tylko dużo mniejsze województwa opolskie i lubuskie. Marszałek województwa dolnośląskiego  od początku nie zgadza się z wysokością kwoty dofinansowania dla Dolnego Śląska i twierdzi, że zmniejszenie puli środków dla naszego regionu może zahamować jego dalszy rozwój.


Już w styczniu Sejmik Województwa Dolnośląskiego przyjął apel, w którym domagał się zwiększenia puli środków unijnych dla regionu. Równolegle członkowie zarządu województwa zabiegają o to Warszawie.

Reklama

W ubiegły wtorek w tej sprawie odbyła się nadzwyczajna sesja sejmiku. Radni opozycji, chcieli by przyjęto na niej stanowisko, w którym samorząd miałby stwierdzić, że dokonany przez rząd podział środków jest niesprawiedliwy i szkodliwy dla szans rozwoju województwa. Projekt autorstwa radnych Koalicji Obywatelskiej i Bezpartyjnych Samorządowców przepadł jednak w głosowaniu po remisie (17 głosów za i 17 przeciw). O takim wyniku zadecydowały dwa brakujące głosy polityków tych formacji: Mirosław Lubiński z BS w ogóle nie brał udziału w sesji, a Anna Brok z KO w nie oddała głosu w wyniku problemów technicznych (uczestniczyła w sesji zdalnie).


Stanowisko przygotowane przez opozycję w całości poparł za to klub Nowoczesna Plus. Przeciwko głosowali radni Prawa i Sprawiedliwości oraz Bezpartyjnych i Samorządowców.

Reklama

Koalicja rządząca przypomina jednak, że mimo nieprzyjęcia przyjęcia stanowiska opozycji, zarząd województwa wciąż walczy o wyższe wsparcie unijne dla regionu. Zarząd województwa złożony z radnych PiS i BiS 1 czerwca tego roku przyjął stanowisko, w którym domaga się od rządu zmiany sposobu podziału środków unijnych z korzyścią dla naszego województwa.


– Fundusze europejskie to jeden z filarów rozwoju Dolnego Śląska w ostatnich latach. To wiele inwestycji w najważniejsze obszary naszego codziennego życia takie jak: służba zdrowia, kolej, drogi, a także tysiące miejsc pracy dla mieszkańców regionu. Chcemy utrzymać dotychczasową dynamikę rozwoju, dlatego walczymy o jak największą pulę środków dostępnych m.in. w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego – deklaruje marszałek Cezary Przybylski z Bezpartyjnych i Samorządowców.

Reklama

Władze województwa liczą wciąż na reakcję ze strony rządu. – Na Dolny Śląsk w ostatnich latach płynie dużo pieniędzy, również dzięki potężnemu rządowemu wsparciu. Chcemy, aby tak samo było ze środkami europejskimi w ramach nowej perspektywy finansowej na lata 2021-2027. Przedstawiliśmy nasze racje stronie rządowej i czekamy na dalszą część negocjacji – dodaje wicemarszałek Grzegorz Macko z Prawa i Sprawiedliwości.


bas

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości