Oj, trudno będzie znaleźć jakieś logiczne wytłumaczenie tej sytuacji! Internet obiegło zdjęcie, na którym widać jak pracownicy firmy Park-M, która na zlecenie miasta dba o wrocławską zieleń, najprawdopodobniej pobierają do zbiorników w samochodzie wodę z Odry.
Zdjęcie miało zostać zrobione w sobotę o 10 rano na Kozanowie. W związku ze skażeniem Odry nieznaną substancją, na terenie całego Dolnego Śląska obowiązuje tymczasem zakaz kąpieli w rzece i wchodzenia do niej. Zabronione jest także wykorzystywanie wody z rzeki do celów gospodarczych, a więc także do podlewania.
Zdjęcie wynajętej przez miasto firmy czerpiącej najpewniej wodę z rzeki pojawiło się najpierw na facebookowej grupie mieszkańców Kozanowa, Pilczyc, Maślic i Popowic. Szybko obiegło internet. Park - M to firma spod Nowego Sącza, którą Wrocław od wielu lat wynajmuje do dbania o miejską zieleń - m.in. tę w parkach i na skwerach.
- W obecnej sytuacji takie postępowanie ma naganny i nieakceptowalny charakter, dlatego zażądaliśmy od Park - M wyjaśnień w sprawie ujęć wody do podlewania - poinformował niemal natychmiast Zarząd Zieleni Miejskiej we Wrocławiu. Dodał, że obowiązujące kontrakty nakazują korzystanie z legalnych ujęć wody. - Za nieprzestrzeganie zapisów przewidziane są kary. Jeśli ta woda jest do podlewania, oczekujemy natychmiastowego przerwania tych praktyk - dodał Zarząd Zieleni Miejskiej. Również firma Park - M poinformowała w sobotę, że "jest w trakcie ustalania, czy taka sytuacja rzeczywiście miała miejsce". Trzy samochody tej firmy używane we Wrocławiu do podlewania zieleni zostały na razie w bazach. Do czasu wyjaśnienia sprawy nie będą wykorzystywane.
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze