W sobotę wczesnym rankiem na studenckim osiedlu Wittigowo znaleziono ciało 29-letniego mężczyzny, który prawdopodobnie wyskoczył z okna na 10. piętrze jednego z akademików. Zmarł na miejscu. Jego ciało skierowano na sekcję zwłok, policjanci na razie nie potwierdzają wersji o samobójstwie.
Do tragedii doszło w sobotę nad ranem na Wittigowie, gdzie w piątkowy wieczór odbyła się kolejna odsłona projektu P.I.W.O.
- Około godziny 4.40 dyżurny otrzymał zgłoszenie od pracownika jednego z domów studenckich o znalezieniu ciała mężczyzny. Na miejsce błyskawicznie skierowano patrol policyjny - mówi asp. Łukasz Dutkowiak z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu.
Wszystko wskazuje na to, że 29-letni mężczyzna wyskoczył z okna na 10. piętrze jednego z akademików przy ul. Wróblewskiego. Zmarł na miejscu.
- Czynności na miejscu zdarzenia odbywały się pod nadzorem prokuratora, który zdecydował o skierowaniu ciała na sekcję zwłok. Dopiero gdy poznamy jej wyniki, będzie można powiedzieć coś więcej o przyczynach tragedii - dodaje asp. Łukasz Dutkowiak,
Przedstawiciele Politechniki Wrocławskiej mówią, że najprawdopodobniej nie był to wypadek, a do zdarzenia doszło bez udziału osób trzecich. Na samobójstwo miałby wskazywać też pozostawiony list. Policjanci nie potwierdzają tej wersji.
Wiadomo, że 29-latek nie studiował na Politechnice Wrocławskiej, nie był też doktorantem. Mieszkał w akademiku ze swoją dziewczyną, doktoryzującą się na PWr.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze