Dwaj mężczyźni wykonujący prace porządkowe, wyjątkowo sumiennie wykonywali swoje obowiązki. Oprócz zamiatania podłóg i ścierania brudu, sukcesywnie wynosili sprzęt elektroniczny z jednej pod Wrocławiem. Łącznie ukradli nowoczesną elektronikę o wartości blisko 90 tysięcy złotych. Podejrzani zostali zatrzymani za kradzieże i usłyszeli już zarzuty w tej sprawie. Grozić im może teraz kara do 5 lat pozbawiania wolności.
Policjanci namierzyli dwóch mężczyzn odpowiedzialnych za kradzieże drogiego sprzętu elektronicznego. 24 i 29-latek byli zatrudnieni w firmie sprzątającej, realizującej zlecenia na terenie dużych magazynów z elektroniką na terenie Bielan Wrocławskich. Okazało się, że podejrzani, oprócz sprzątania pomieszczeń, kradli z nich także towar. Głównie laptopy, tablety, telefony, aparaty fotograficzne, ale też zegarki i konsole do gier. Mężczyźni skonstruowali nawet specjalne skrytki do przechowywania swojego łupu.
Część sprzętu wrzucali również do koszy na śmieci, a później odnajdywali elektronikę wśród resztek jedzenia. Przestępczy proceder trwał kilka miesięcy, a suma strat sięgnęła kwoty blisko 90 tysięcy złotych. Pierwszego z mężczyzn funkcjonariusze zatrzymali na terenie firmy, dla której świadczył usługi. Później w jego szafce, policjanci zabezpieczyli skradziony telefon komórkowy, a w mieszkaniu odnaleźli zegarek, laptop i kolejny telefon oraz grę komputerową - wszystko pochodzące z przestępstwa.
Godzinę później wpadł drugi z podejrzanych. Policjanci również przeszukali jego mieszkanie, w którym ujawnili kolejną część łupu - dwa telefony, laptop, kamerę, aparat fotograficzny i zegarek. To jednak nie koniec zabezpieczonego przez policjantów mienia. Kryminalni ustalili, co stało się z resztą skradzionego towaru. Okazało się, że mężczyźni sprzedawali go w punkcie skupu i wymiany sprzętu elektronicznego w centrum Wrocławia. W sklepie tym policjanci zabezpieczyli kolejne telefony, zegarki, tablety oraz konsolę do gier.
Mężczyźni usłyszeli już zarzuty za kradzieże popełnionej wspólnie i w porozumieniu. Grozić im może teraz kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze