W tym roku mija sto lat od rozpoczęcia budowy Stadionu Olimpijskiego. Po okresie świetności całego kompleksu nie ma już jednak śladu. Sam stadion, na którym odbywają się głównie mecze żużlowe, ma się nieźle, nad resztą lepiej spuścić zasłonę milczenia. Zobaczcie, jak dziś prezentuje się cały kompleks Stadionu Olimpijskiego.
Stadion Olimpijski powstawał w latach 1926 - 1928 i został zaprojektowany przez niemieckiego architekta Richarda Konwiarza. Właśnie mija 100 lat od rozpoczęcia budowy, a kompleks, który kiedyś był symbolem prestiżu, dziś się wielu miejscach... sypie. Sam stadion, gruntownie wyremontowany niespełna 10 lat temu za ok. 130 mln zł, regularnie wykorzystywany jest głównie przez żużlowców, a Pola Marsowe, które są częścią kompleksu, są miejscem koncertów i festiwali.
Katarzyna Pawlak, rzecznik prasowa Akademii Wychowania Fizycznego we Wrocławiu zapewnia, że AWF remontuje swoje budynki sukcesywnie. - Ostatnio prowadziliśmy prace konserwatorskie w budynku dydaktycznym przy Witelona 25a - mówi. Dodaje, że nie cały kompleks należy do AWF. Przykładowo, teren strzelnicy należy do miasta.
Dla Wrocławian nie jest dostępna też kryta pływalnia - ta wynajmowana jest tylko grupom zorganizowanym, firmom i stowarzyszeniom.
Obrazem szczególnej nędzy i rozpaczy jest stadion lekkoatletyczny, nieczynny dla sportowców od 6 lat. Choć niektórzy, potajemnie i nielegalnie, próbują tam trenować. Bo to jedyna 400-metrowa bieżnia w mieście!
- W przypadku stadionu lekkoatletycznego obecne władze AWF Wrocław podejmują działania zmierzające do pozyskania środków na remont i odtworzenie obiektu tak, aby umożliwić sportowcom powrót do treningów. Prowadzone są rozmowy m.in. z Dolnośląskim Konserwatorem Zabytków, Ministerstwem Sportu i Turystyki, z władzami Wrocławia oraz województwa dolnośląskiego - twierdzi Pawlak.
Jaki będzie efekt tych rozmów? To na razie trudno przewidzieć. Stadion Olimpijski miałby być jednak bardziej dostępny dla wrocławian.
- Nowe władze AWF Wrocław planują dalsze otwarcie uczelni na lokalną społeczność poprzez utworzenie ogólnodostępnych stref rekreacyjnych, w tym siłowni zewnętrznych i przestrzeni do aktywnego wypoczynku - podsumowuje Katarzyna Pawlak.
To na razie pieśń przyszłości. Rzeczywistość jednak skrzeczy. Zobaczcie w naszej galerii, jak obecnie prezentuje się cały kompleks Stadionu Olimpijskiego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.WSTYD! Jeden z wielu niestety przykładów że Niemcy wymyślając powiedzenie Polnishe Wirtschaft mieli rajcę. Najważniejsze że tzw. developer, dostał to co chciał, na obiekcie zdaje się..... zabytkowym, w końcu po co komu w dużym mieście stadion?! Za komuny wyremontowano basen, za demokracji go zamknięto. Logiczne.
Bo to miasto ma pecha do prawdziwych mężów stanu czy jak ktoś woli prezydentów. Ostatni prezydent co dbal o miasto jak o swój dom był Pan Bogdan Zdrojewski, później zaczęły się czasy pasienia kolesiostwa developerkow itp pociotek. Bardzo często się zastanawiam kto rządzi miastem jecek czy developerki
Dziękujemy za ten materiał, bo bardzo dobrze pokazuje coś, o czym również my mówimy od dłuższego czasu: Stadion Olimpijski to nie tylko sam stadion żużlowy. Żużel rzeczywiście się trzyma i jest dziś jednym z najmocniejszych elementów tego kompleksu, ale wiele innych części tego obszaru wymaga realnego ożywienia, uzupełnienia funkcji i stworzenia zaplecza dla ludzi, którzy codziennie z tego miejsca korzystają. Ten artykuł trafnie pokazuje, że kompleks Stadionu Olimpijskiego potrzebuje nie tylko komentarzy o tym, co się sypie, ale konkretnych rozwiązań, które mogą przywrócić temu miejscu codzienne życie. Właśnie w tym miejscu pojawia się Start Park — inwestycja na terenie dawnych basenów, która może dać realne zaplecze usługowe, sanitarne, sportowe i społeczne dla użytkowników całego kompleksu. Właśnie dlatego chcemy, aby rozmowa o Start Parku nie ograniczała się wyłącznie do sporu o sam budynek, ale dotyczyła przede wszystkim tego, co może wydarzyć się w parterze tego obiektu i jak ta przestrzeń może realnie pomóc całemu otoczeniu Stadionu Olimpijskiego. Rozmawiamy już z różnymi środowiskami sportowymi, trenerami, zawodnikami, osobami związanymi z klubami oraz użytkownikami tego terenu. Rodzi się również rozmowa o współpracy ze środowiskiem żużlowym — zawodnikami, trenerami i osobami związanymi z tym sportem. Chcemy, żeby Start Park nie był obiektem odwróconym plecami do stadionu, tylko miejscem, które wzmacnia sportowy charakter tej lokalizacji. W parterze widzimy miejsce m.in. na funkcje, których w tym rejonie realnie brakuje: węzły sanitarne, szatnie, zaplecze dla zawodników i trenerów, miejsca przygotowania do treningu, regeneracji i odpoczynku, fizjoterapię, rehabilitację, odnowę biologiczną, usługi medyczne i sportowe, małą gastronomię, kawiarnię, miejsca spotkań dla rodziców czekających na dzieci po treningach, przestrzenie dla klubów, trenerów personalnych i osób pracujących ze sportowcami. Chcemy też rozmawiać o funkcjach bardziej codziennych: gdzie można się przebrać, skorzystać z toalety, napić kawy, poczekać na dziecko, spotkać się po treningu, skorzystać z fizjoterapeuty, zjeść coś po zawodach, zorganizować małe spotkanie klubowe albo przygotować zawodnika do startu. To są bardzo konkretne potrzeby, które nie wynikają z teorii, tylko z rozmów z ludźmi korzystającymi z tego miejsca. Na obecnym etapie nie możemy dowolnie zmieniać bryły ani konfiguracji budynku, bo oznaczałoby to wejście w procedurę pozwolenia zamiennego i ponowne otwarcie długiej ścieżki administracyjnej. Możemy natomiast świadomie pracować nad tym, jakie funkcje pojawią się w parterze i jak będą służyły całemu otoczeniu Stadionu Olimpijskiego. Start Park nie jest osiedlem mieszkaniowym. To obiekt zamieszkania zbiorowego w formule nowoczesnego domu studenckiego / colivingowego, z usługami w parterze. Mamy w tym zakresie doświadczenie — w centralnych punktach Wrocławia sami wybudowaliśmy i zarządzamy trzema obiektami Starter. Wiemy, jak funkcjonują studenci, młode osoby pracujące i użytkownicy takich przestrzeni. Chcemy teraz szerzej włączyć mieszkańców, środowiska sportowe, kluby, trenerów, zawodników, rodziców, studentów AWF i użytkowników Stadionu Olimpijskiego w rozmowę o przyszłych funkcjach tego miejsca. Pytanie nie powinno dziś brzmieć: „czy budować?”, bo sprawa formalna była już przedmiotem wieloletnich postępowań. Po wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego pozwolenie na budowę wróciło do obrotu prawnego, a inwestycja jest realizowana na podstawie obowiązujących decyzji. Pytanie brzmi: jak najlepiej wykorzystać parter i otoczenie Start Parku, żeby realnie uzupełnić to, czego dziś brakuje w kompleksie Stadionu Olimpijskiego? Zapraszamy do rozmowy mieszkańców, kluby, trenerów, zawodników, środowisko żużlowe, lekkoatletów, studentów, rodziców i wszystkich, którym zależy na tym miejscu. Chętnie wysłuchamy konkretnych pomysłów. Czego Państwa zdaniem najbardziej brakuje dziś w otoczeniu Stadionu Olimpijskiego?
WSTYD! Jeden z wielu niestety przykładów że Niemcy wymyślając powiedzenie Polnishe Wirtschaft mieli rajcę. Najważniejsze że tzw. developer, dostał to co chciał, na obiekcie zdaje się..... zabytkowym, w końcu po co komu w dużym mieście stadion?! Za komuny wyremontowano basen, za demokracji go zamknięto. Logiczne.
Bo to miasto ma pecha do prawdziwych mężów stanu czy jak ktoś woli prezydentów. Ostatni prezydent co dbal o miasto jak o swój dom był Pan Bogdan Zdrojewski, później zaczęły się czasy pasienia kolesiostwa developerkow itp pociotek. Bardzo często się zastanawiam kto rządzi miastem jecek czy developerki
Dziękujemy za ten materiał, bo bardzo dobrze pokazuje coś, o czym również my mówimy od dłuższego czasu: Stadion Olimpijski to nie tylko sam stadion żużlowy. Żużel rzeczywiście się trzyma i jest dziś jednym z najmocniejszych elementów tego kompleksu, ale wiele innych części tego obszaru wymaga realnego ożywienia, uzupełnienia funkcji i stworzenia zaplecza dla ludzi, którzy codziennie z tego miejsca korzystają. Ten artykuł trafnie pokazuje, że kompleks Stadionu Olimpijskiego potrzebuje nie tylko komentarzy o tym, co się sypie, ale konkretnych rozwiązań, które mogą przywrócić temu miejscu codzienne życie. Właśnie w tym miejscu pojawia się Start Park — inwestycja na terenie dawnych basenów, która może dać realne zaplecze usługowe, sanitarne, sportowe i społeczne dla użytkowników całego kompleksu. Właśnie dlatego chcemy, aby rozmowa o Start Parku nie ograniczała się wyłącznie do sporu o sam budynek, ale dotyczyła przede wszystkim tego, co może wydarzyć się w parterze tego obiektu i jak ta przestrzeń może realnie pomóc całemu otoczeniu Stadionu Olimpijskiego. Rozmawiamy już z różnymi środowiskami sportowymi, trenerami, zawodnikami, osobami związanymi z klubami oraz użytkownikami tego terenu. Rodzi się również rozmowa o współpracy ze środowiskiem żużlowym — zawodnikami, trenerami i osobami związanymi z tym sportem. Chcemy, żeby Start Park nie był obiektem odwróconym plecami do stadionu, tylko miejscem, które wzmacnia sportowy charakter tej lokalizacji. W parterze widzimy miejsce m.in. na funkcje, których w tym rejonie realnie brakuje: węzły sanitarne, szatnie, zaplecze dla zawodników i trenerów, miejsca przygotowania do treningu, regeneracji i odpoczynku, fizjoterapię, rehabilitację, odnowę biologiczną, usługi medyczne i sportowe, małą gastronomię, kawiarnię, miejsca spotkań dla rodziców czekających na dzieci po treningach, przestrzenie dla klubów, trenerów personalnych i osób pracujących ze sportowcami. Chcemy też rozmawiać o funkcjach bardziej codziennych: gdzie można się przebrać, skorzystać z toalety, napić kawy, poczekać na dziecko, spotkać się po treningu, skorzystać z fizjoterapeuty, zjeść coś po zawodach, zorganizować małe spotkanie klubowe albo przygotować zawodnika do startu. To są bardzo konkretne potrzeby, które nie wynikają z teorii, tylko z rozmów z ludźmi korzystającymi z tego miejsca. Na obecnym etapie nie możemy dowolnie zmieniać bryły ani konfiguracji budynku, bo oznaczałoby to wejście w procedurę pozwolenia zamiennego i ponowne otwarcie długiej ścieżki administracyjnej. Możemy natomiast świadomie pracować nad tym, jakie funkcje pojawią się w parterze i jak będą służyły całemu otoczeniu Stadionu Olimpijskiego. Start Park nie jest osiedlem mieszkaniowym. To obiekt zamieszkania zbiorowego w formule nowoczesnego domu studenckiego / colivingowego, z usługami w parterze. Mamy w tym zakresie doświadczenie — w centralnych punktach Wrocławia sami wybudowaliśmy i zarządzamy trzema obiektami Starter. Wiemy, jak funkcjonują studenci, młode osoby pracujące i użytkownicy takich przestrzeni. Chcemy teraz szerzej włączyć mieszkańców, środowiska sportowe, kluby, trenerów, zawodników, rodziców, studentów AWF i użytkowników Stadionu Olimpijskiego w rozmowę o przyszłych funkcjach tego miejsca. Pytanie nie powinno dziś brzmieć: „czy budować?”, bo sprawa formalna była już przedmiotem wieloletnich postępowań. Po wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego pozwolenie na budowę wróciło do obrotu prawnego, a inwestycja jest realizowana na podstawie obowiązujących decyzji. Pytanie brzmi: jak najlepiej wykorzystać parter i otoczenie Start Parku, żeby realnie uzupełnić to, czego dziś brakuje w kompleksie Stadionu Olimpijskiego? Zapraszamy do rozmowy mieszkańców, kluby, trenerów, zawodników, środowisko żużlowe, lekkoatletów, studentów, rodziców i wszystkich, którym zależy na tym miejscu. Chętnie wysłuchamy konkretnych pomysłów. Czego Państwa zdaniem najbardziej brakuje dziś w otoczeniu Stadionu Olimpijskiego?