„Twój Vincent”, czyli pierwszy na świecie film animowany wyprodukowany techniką farby olejnej będzie miał swoją światową premierę dziś na festiwalu filmów animowanych w miejscowości Annecy. Na czym jeszcze polega wyjątkowość tej filmowej produkcji?
Aby opowiedzieć tę historię, twórcy animacji ożywili obrazy Vincenta van Gogha. Każdy z 65 tys. kadrów filmu jest obrazem olejnym namalowanym przez jednego z 125 profesjonalnych malarzy olejnych, którzy podróżowali po całym świecie, aby współpracować przy powstawaniu filmu. Ta technika po raz pierwszy została zastosowana w animacji malarskiej na tak szeroką skalę, co pozwoliło przenieść najsławniejsze dzieła artysty na ekran.
Jak zapewniają producenci, widzowie będą mieli okazję zobaczyć obrazy Vincenta van Gogha w zupełnie nowym wymiarze. Tak jak obrazy Vincenta van Gogha są niezapomniane takim jest jego wypełnione pasją i naznaczone przeznaczeniem życie, a także tajemnicza śmierć.
Animacja została wyprodukowana przez BreakThru Productions, firmę założoną przez Hugh Welchmana, który w 2008 roku zdobył Oscara za krótkometrażowy film „Piotruś i wilk”. Pomysłodawcą i reżyserem filmu jest Dorota Kobiela.
Film „Twój Vincent” powstał w koprodukcji Miasta Wrocław, Dolnośląskiego Funduszu Filmowego oraz Centrum Technologii Audiowizualnych we Wrocławiu.
Polska premiera filmu planowana jest we Wrocławiu, 10 października, w Dolnośląskim Centrum Filmowym.
Komentuje Michał Hernes:
Bardzo czekam na ten film i coś czuję, że będzie wyjątkowym i przepięknym dziełem sztuki. Niedawno znów miałem okazję podziwiać na własne oczy słynne "Słoneczniki" Van Gogha - pozornie prosty obraz, który ujął mnie i zachwycił ciepłem i optymizmem bijącym z jego kolorów. Ożywienie obrazów holenderskiego mistrza to wielkie wyzwanie, ale mam nadzieje, że rysownicy i animatorzy pamiętali o zasadzie wyznawanej przez samego Van Gogha:
"Jeśli usłyszysz w sobie ten głos mówiący “Nie umiesz malować”, maluj mimo wszystko, a głos ten ucichnie".
Ogromnie mnie cieszy, że "namalowali" ten film, chociaż szkoda, że nie ma on swojej premiery na festiwalu w Cannes albo Wenecji (czy to oznacza, że nie jest aż tak dobry? Oby nie). Każdy międzynarodowy sukces polskiej koprodukcji to jednak wielki powód do dumy i duża radość. Zwłaszcza, że zrealizowanie takiej animacji to ogromne wyzwanie. Zdobywcy Złotego Globu Ari Folman (reżyser w połowie animowanego filmu zainspirowanego "Kongresem Futurologicznym" Stanisława Lema) od lat pracuje nad pełnometrażową animację zainspirowaną dziennikami Anny Frank, a przed nim jeszcze długa droga.
Choć obecnie rynek filmowy zalewa mnóstwo animowanych produkcji, odnoszę wrażenie, że o niewielu z nich można powiedzieć, że są prawdziwymi, pieczołowiście i klasycznie zrealizowanymi animacjami. "Twój Vicent" to jeden z wyjątkowych od reguły, tym większy szacunek dla jego twórców.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze