Mieszkańcy Jagodna są przerażeni. Na osiedlu ktoś wrzuca petardy do ogródków i na balkony. Prawdopodobnie chce w ten sposób uciszyć szczekające psy.
- Od pewnego czasu z trawnik zbieram petardy, do których przyczepione są śruby. Mieszkamy w bloku, ale mamy ogród na parterze przy ul. Kopycińskiego. Ostatnio znalazłam trzy takie "samoróbki". Zawsze zanim wypuszczę psy, oglądam trawnik, bo może rozsypać np. trutkę, albo mogę natknąć się na mięso naszpikowane gwoździami - opowiada pani Katarzyna, mieszkanka Jagodna. - Pracuję w domu, psy są cały czas ze mną. Są już starsze. Szczekają, jak to psy. Ale najwyraźniej przeszkadza to jakiemuś frustratowi - dodaje.
W sobotnie popołudnie ludzie widzieli mężczyznę, wrzucającego petardę ze śrubą na drugie piętro, dokładnie nad mieszkaniem pani Katarzyny. Tam mieszka pani, która ma cztery starsze, schorowane psy. Petarda na szczęście nie wyrządziła szkód zwierzętom, ale spowodowała inne straty, m.in. zapaliła się poduszka na krześle. - Sąsiad widział z drugiego bloku, jak mężczyzna wrzuca petardę, po czym szybko ucieka. Próbowaliśmy go namierzyć, ale jego już nie było. Ale najprawdopodobniej wszystko nagrał monitoring, bo ten mężczyzna stał dokładnie pod kamerą - opowiadają mieszkańcy. - Sprawa jeszcze dziś zostanie zgłoszona na policję - deklaruje poszkodowana mieszkanka.
Co na to policja? - Dopóki nie wpłynie oficjalne zgłoszenie, niewiele można zdziałać - słyszymy od dzielnicowego. - Będziemy przyglądać się tej sprawie. Prosimy też mieszkańców, aby każdorazowo zgłaszali takie przypadki bezpośrednio pod numerem 112 - mówi funkcjonariusz.
Wojciech Jabłoński, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu komentuje, że takie zachowania są karygodne. - Jeśli mieszkańcom przeszkadza szczekanie psa, w pierwszej kolejności należy poinformować o tym administrację budynku, a samą sprawę zgłosić dzielnicowemu lub bezpośrednio na policję - podkreśla. Jeśli psy przeszkadzają sąsiadom w czasie ciszy nocnej, policjant ma prawo wystawić mandat. -Zgłoszenie przyjęte w pozostałe godziny wiąże się z pouczeniem - tłumaczy Wojciech Jabłoński.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy."Co na to policja? (...) - Będziemy przyglądać się tej sprawie."
.... Naprawdę współczuję sąsiadom tej pani. Mieszkać w sąsiedztwie takiej osoby to dramat.
"Co na to policja? (...) - Będziemy przyglądać się tej sprawie."
"Szczekają, jak to psy. Ale najwyraźniej przeszkadza to jakiemuś frustratowi - dodaje."
.... Naprawdę współczuję sąsiadom tej pani. Mieszkać w sąsiedztwie takiej osoby to dramat.