Do tragicznego w skutkach wypadku doszło w nocy z soboty na niedzielę w podwrocławskiej miejscowości Raków w gminie Długołęka. Nie żyje młody mężczyzna, który został rozjechany przez samochód osobowy.
Wypadek miał miejsce w miejscowości Raków około godziny 23 w sobotę. Jednak na temat okoliczności i przyczyn całego zdarzenia wiadomo niewiele.
Z informacji wynika, że kierowca osobowego opla, jadąc przez leśny trakt nagle najechał na leżącego w środku lasu mężczyznę.
Mimo prób jego reanimacji, podjętych przez strażaków i lekarzy z pogotowia ratunkowego, którzy przyjechali na miejsce, człowieka nie udało się uratować.
Nie jest pewne, w jaki sposób mężczyzna znalazł się na leśnym dukcie. Nie wiadomo też czy człowiek chciał popełnić samobójstwo, czy został wcześniej potrącony przez inny pojazd, czy też upadł na drodze z powodów zdrowotnych. Prawdopodobnie wcześniej był na ognisku w pobliskiej wsi i mógł być pod wpływem alkoholu.
Zagadkową śmierć będą próbowali wyjaśniać teraz policjanci. W rozwiązaniu tajemnicy być może pomoże też sekcja zwłok zaplanowana w Zakładzie Medycyny Sądowej. Być może funkcjonariuszom uda się ustalić dokładne przyczyny feralnego zdarzenia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze