Reklama

Teatr Polski: „Nie jest prawdą, że NIK stwierdził złamanie prawa przez Morawskiego”

11/10/2018 10:29

Przedstawiciele Teatru Polskiego wydali oświadczenie w związku z z doniesieniami medialnymi z ostatnich dni i krzywdzącymi – ich zdaniem –  ocenami pod adresem dyrektora Cezarego Morawskiego. – Nie jest prawdą jakoby NIK w raporcie stwierdził złamanie prawa przez dyrektora – napisano w oświadczeniu.

Przypominamy, że Najwyższa Izba Kontroli wytknęła Cezaremu Morawskiemu, że nielegalnie zawierał umowy na wykonywanie przez siebie zadań o charakterze artystycznym. W czwartek wszyscy pracownicy teatru spotkają się na zebraniu z dyrektorem i w najbliższym czasie cały zespół wyda oświadczenie.


– Najwyższa Izba Kontroli negatywnie oceniła Teatr Polski we Wrocławiu w zakresie wydatkowania środków publicznych na prowadzenie działalności kulturalnej – mówi Radosław Kujawiński, p.o. dyrektora wrocławskiego NIK.

NIK wytknął dyrektorowi Teatru Polskiego, Cezaremu Morawskiemu, że nielegalnie zawierał umowy na wykonywanie przez siebie zadań o charakterze artystycznym – reżysera, aktora i scenografa. – Z naruszeniem prawa wydano w Teatrze Polskim ponad 186 tysięcy złotych – mówi Kujawiński. Inne stwierdzone przez NiK nieprawidłowości polegały na nielegalnym wydatkowaniu środków na wynajem mieszkania dla dyrektora (chodzi o 60 tysięcy 700 zł).

Reklama

– Cezary Morawski, jako dyrektor Teatru Polskiego we Wrocławiu otrzymywał dodatkowe wynagrodzenia tylko za działalność artystyczną nie będącą przedmiotem umowy o pracę. Zgodnie z brzmieniem art. 31a ust. 1 i 3 ustawy z dnia 25 października 1991 r. o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej pracownik artystyczny jak również dyrektor instytucji kultury może otrzymywać dodatkowe wynagrodzenie, w szczególności za udział w określonej roli w przedstawieniu, za reżyserię, scenografię etc – można przeczytać w oświadczeni nadesłanym przez asystentkę dyrektora, Monikę Sadowy. – Warto podkreślić, iż stawki jakie przewidywały umowy za reżyserię lub konsultacje reżyserskie, wypłacone za sezon 2016/2017 oraz 2017/2018 Cezaremu Morawskiemu, były najniższymi jakie oferował Teatr Polski we Wrocławiu reżyserom, współpracującym z Teatrem w tych sezonach – dodano.


– W odniesieniu do możliwość dofinansowania kosztów najmu mieszkania przez dyrektora instytucji kultury, informujemy, że możliwość taką przewiduje art. 11 ust. 1 ustawy z dnia 3 marca 2000 r. o wynagradzaniu osób kierujących niektórymi podmiotami prawnymi. Nadto, Dyrektor Teatru Polskiego we Wrocławiu otrzymał informację z Urzędu Marszałkowskiego, iż na podstawie art. 17 ustawy z dnia 25 października 1991 r. o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej do kompetencji dyrektora należy podjęcie decyzji w sprawie wynajmu lokali mieszkalnych dla pracowników instytucji. Uwzględniając informację Urzędu Marszałkowskiego Dyrektor Morawski zawarł umowę najmu lokalu mieszkalnego, z uwzględnieniem podziału kosztów miesięcznego czynszu najmu, dopłacając z własnych środków część czynszu najmu i wszelkie opłaty eksploatacyjne, co stanowiło 60% kosztów ponoszonych przez Teatr Polski we Wrocławiu a 40% kosztów ponoszonych przez Cezarego Morawskiego – można przeczytać w oświadczeniu.

Reklama

– Nie jest prawdą jakoby NIK w raporcie stwierdził złamanie prawa przez dyrektora Cezarego Morawskiego. W okresie kontrolowanym, to jest trzech lat działalności Teatru, zostały stwierdzone uchybienia formalne, co do których został wdrożony program naprawczy, o którym NIK i organizator został poinformowany – czytamy w stanowisku Teatru Polskiego.


 – Obecny brak płynności finansowej wynika w głównej mierze z niedoszacowania dotacji przyznawanej przez organizatora. Ten stan rzeczy trwa od kilku lat i nie jest on skutkiem działalności dyrektora Morawskiego – napisano w oświadczeniu.

Reklama

Przypominamy, że w kwietniu Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie odrzucił skargę kasacyjną władz województwa na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w sprawie odwołania dyrektora Teatru Polskiego. – Nie zmienia to naszej negatywnej oceny funkcjonowania teatru zarządzanego przez dyrektora Morawskiego, który bezprecedensowo zniszczył zespół teatralny i doprowadził do upadku sceny, która cechowała się wielkim uznaniem widowni i świata artystycznego – powiedział wtedy rzecznik prasowy Urzędu Marszałkowskiego, Michał Nowakowski.

– Choć Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę Urzędu Marszałkowskiego Dolnego Śląska, dziś jest o wiele więcej argumentów, żeby natychmiast zwolnić Morawskiego, niż było w 2017 roku – mówił w kwietniu Piotr Rudzki z Teatru Polskiego – w podziemiu. – Mam nadzieje, że Zarząd Województwa podejmie decyzję w dobrze rozumianym interesie instytucji, a nie w interesie Morawskiego. Że może członek zarządu Tadeusz Samborski wreszcie przejrzy choć trochę na oczy i przestanie promować człowieka, który doprowadził do destrukcji tak świetną scenę. Ta instytucja jest trochę starsza niż długość kadencji Morawskiego. Wierzę, że będzie on tylko przeciągiem, krótkim momentem w jej życiu – dodał.

– Wstyd mi, że tam pracuję – powiedziała nam jedna z osób zatrudnionych w Teatrze Polskim.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości