Rodzinna wrocławska manufaktura precli prosto z pieca się rozrasta. Właśnie otwarto już trzeci punkt sprzedaży. Tym razem przy ul. Oławskiej. Od rana tworzyły się kolejki, bo precle były za darmo.
- Historia zaczęła się tak: pewnego dnia podczas wizyty w niedalekiej Rumunii, spróbowaliśmy tamtejszych precli. Tak nam zasmakowały, że postanowiliśmy przywieźć ten smak ze sobą do Polski i dać szansę na spróbowanie tych pysznych przekąsek także innym – twierdzą właściciele firmy. - W przeciwieństwie do tradycyjnych fast-foodów, precli nie smaży się w oleju. Zaparza się je w wodzie, a potem dopieka w piecu.
To małżeństwo Cristina i Marek Niewiadomscy. Firma powstała 12 lat temu. Do tej pory mieli oni punkty sprzedaży przy ul. Ruskiej i Świdnickiej. Pan Precel działa też w Warszawie, Toruniu, Łodzi i Katowicach.
We wrocławskich lokalach właściciele Pana Precla zatrudniają około 170 osób.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze