– Przy okazji premiery katalogu wystawy „Toksyczny lizak” przypomnimy o postaci, która jest we Wrocławiu i w Polsce mało znana. W 1956 roku ten filozof napisał książkę o starzeniu się społeczeństwa i w niej po raz pierwszy w historii użyte zostało pojęcie matrix, znane z filmu braci Wachowskich. Dla nas interesujące może być to, że pochodził z Wrocławia – mówi Mirosław Jasiński, kurator wystawy „Toksyczny lizak”, którą można oglądać we wrocławskiej Galerii Miejskiej.
Od 29. czerwca w Galerii Miejskiej we Wrocławiu można oglądać indywidualną wystawę Małgorzaty ET BER Warlikowskiej zatytułowaną „Toksyczny lizak”. – Przestrzenie instytucji wypełniło malarstwo, grafika, a także obiekty ceramiczne oraz realizacje wykonane ze szkła i stali. Pokaz poświęcony jest szeroko rozumianemu problemowi biedy oraz opozycyjnemu wobec niego zagadnieniu bogactwa – napisano w zapowiedzi wystawy.
– „Toksyczny lizak” to jak odwrócenie „Alicji w Krainie Czarów” – mówi jej kurator, Mirosław Jasiński. – Ukazanie lustra, przez które wnikając mamy szansę po toksycznych uwikłaniach i trendach współczesności liznąć przynajmniej choć trochę Normalności i Rzeczywistości, coraz bardziej przypominają nam one Krainę Czarów – dodał.
Wystawę można oglądać do 18. sierpnia bieżącego roku w Galerii Miejskiej (ul. Kiełbaśnicza 28). Wstęp wolny.
W czwartek, 19 lipca, o godz. 18:00 odbędzie się tam premiera katalogu wystawy połączona z akcją artystyczną ET BER Warlikowskiej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze