W nocy ze środy na czwartek na rondzie Reagana kierowca BMW stracił panowanie nad autem i uderzył w latarnię. Młody mężczyzna zginął na miejscu zdarzenia, a podróżujący z nim pasażer trafił do szpitala.
Do tragicznego wypadku doszło w środę w nocy, około godziny 23. Kierujący samochodem BMW mężczyzna, jadący z ronda Reagana w stronę mostu Grunwaldzkiego, stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w latarnię uliczną.
24-letniego kierowcy, mimo prawie godzinnej akacji reanimacyjnej, nie udało się uratować. Pasażer BMW został ranny i trafił do szpitala. Był przytomny.
Z pierwszych ustaleń wynika, że przyczyną wypadku było niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze. Przez kilka godzin na miejscu wypadku pracowali policjanci i prokurator.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze