W nocy, 2 września tego roku, służby interweniowały w związku z pożarem, do którego doszło w jednej z kamienic na wrocławskim Ołbinie. Kilka dni po pożarze namierzony i zatrzymany został mężczyzna podejrzany o podpalenie kamienicy. Może mu grozić kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.
– Przez kilka dni policjanci prowadzili działania operacyjne, mające na celu jak najszybsze namierzenie sprawcy tego przestępstwa – mówi st. sierż. Dariusz Rajski. – Czuwali też nad bezpieczeństwem mieszkańców budynku, w którym doszło do podpalenia – dodał.
Podpalacz został zatrzymany 8 września. Okazał się nim 33-latek, którego zaskoczyła interwencja policjantów. – Mężczyzna usłyszał zarzut sprowadzenia zdarzenia zagrażającego życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach – tłumaczy Rajski.
Sąd zdecydował o umieszczeniu go w areszcie na okres 3 miesięcy. Może mu grozić kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze