Coraz częściej słyszymy o średnim wynagrodzeniu zbliżającym się do magicznej granicy 10 tysięcy złotych, jednak zaglądając do portfela, wielu wrocławian przeciera oczy ze zdumienia. Prawdziwszy obraz rynku pracy pokazuje nie średnia, a mediana, która „odcina” skrajnie wysokie zarobki prezesów i dyrektorów. Przeanalizowaliśmy najnowsze dane GUS, by sprawdzić, ile realnie zarabia się w stolicy Dolnego Śląska i otaczających ją gminach.
Różnica między średnim wynagrodzeniem a medianą jest kluczowa dla zrozumienia naszej sytuacji finansowej. Średnie wynagrodzenie jest podatne na zawyżanie przez nieliczną grupę najlepiej zarabiających. Mediana to wartość środkowa – dzieli ona pracowników na dwie równe połowy: 50 proc. zarabia mniej od tej kwoty, a 50 proc. więcej. Jak wynika z danych GUS za maj 2025 r., w skali całego kraju mediana była niższa od średniej aż o 18,4 proc.
Gdzie zatem na Dolnym Śląsku zarabia się najlepiej? Jeśli myślicie, że we Wrocławiu, jesteście w błędzie. Stolicę regionu deklasuje Zagłębie Miedziowe, co jest stałym trendem w naszym województwie. Absolutnym rekordzistą jest gmina Jerzmanowa z imponującą medianą 10 205,68 zł. Na podium znajdują się także wiejskie obszary Polkowic (9 636,96 zł) oraz miasto Lubin (9 566,90 zł). To rejony, gdzie przemysł wydobywczy skutecznie podbija środkowy pułap wynagrodzeń, pozostawiając resztę województwa w tyle.
A jak na tym tle wypada Wrocław i jego bezpośrednie sąsiedztwo? W stolicy Dolnego Śląska mediana wynagrodzeń w czerwcu 2025 r. (najnowsze dane GUS) wyniosła równo 8 400 zł. To solidny wynik, ale okazuje się, że wyprowadzka pod miasto często idzie w parze z wyższymi zarobkami mieszkańców. Wrocławian wyprzedzają mieszkańcy gminy Czernica (mediana 8 840,68 zł), Kobierzyc (8 638,47 zł) oraz Długołęki (8 633,18 zł). Wyższe wartości środkowe odnotowano także na obszarach wiejskich gminy Siechnice (8 623,74 zł).
Nieco niższe, choć wciąż zbliżone do wrocławskich poziomy, notują np. miasto Siechnice (8 228,80 zł), Miękinia (obszar wiejski: 8 361,49 zł) czy Żórawina (8 262,27 zł).
Najgorzej na całym Dolnym Śląsku jest natomiast na terenie wiejskim w gminie Międzybórz w powiecie oleśnickim, gdzie mediana wyniosła zaledwie 5825,41.
TOP 15. Mediana zarobków we Wrocławiu i okolicach
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Cytuje. "8 400 zł. To solidny wynik, ale okazuje się, że wyprowadzka pod miasto często idzie w parze z wyższymi zarobkami mieszkańców". Tu chyba logiczne ludzie którzy mieli dosyć tego łez padołu jakim jest Wrocław wyprowadzili się na obrzeża. Miasta a to przeważnie kadra zarządzająca i ci których stać na własną działkę z domem na niej
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Nie jestem fanem sutryka ale jedna rzecz jaka wlasnie zaczela się ruszac odkad przejął wladze tonpoprawa komunikacji. Dwie nowe linie tramwajowe, wyodrębniony buspas na jagodno. Poprawa floty. Co do tego że kadra zarządzająca mieszka za wroclawiem - to jest temat tymczasowy. Mam takich znajomych. Maja co prawda łatwiej z dostepem do szkoły, ale.. spedzaja zycie w aucie. Do roboty wstaja przed 6 zeby unikac korkow (są juz na wjazdach do miasta, a potem cale miasto do przejechania). Ci których dzieci dorastają już myślą ile kosztowalo ich bedzie kolejne auto... Ci ktorych stac wracaja do miasta.
Cytuje. "8 400 zł. To solidny wynik, ale okazuje się, że wyprowadzka pod miasto często idzie w parze z wyższymi zarobkami mieszkańców". Tu chyba logiczne ludzie którzy mieli dosyć tego łez padołu jakim jest Wrocław wyprowadzili się na obrzeża. Miasta a to przeważnie kadra zarządzająca i ci których stać na własną działkę z domem na niej
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Nie jestem fanem sutryka ale jedna rzecz jaka wlasnie zaczela się ruszac odkad przejął wladze tonpoprawa komunikacji. Dwie nowe linie tramwajowe, wyodrębniony buspas na jagodno. Poprawa floty. Co do tego że kadra zarządzająca mieszka za wroclawiem - to jest temat tymczasowy. Mam takich znajomych. Maja co prawda łatwiej z dostepem do szkoły, ale.. spedzaja zycie w aucie. Do roboty wstaja przed 6 zeby unikac korkow (są juz na wjazdach do miasta, a potem cale miasto do przejechania). Ci których dzieci dorastają już myślą ile kosztowalo ich bedzie kolejne auto... Ci ktorych stac wracaja do miasta.