Reklama

Tymon i Natalia Przybysz wystąpią razem w weekend we Wrocławiu

12/08/2014 00:00

„Spragnieni Lata” - Natalia Natu Przybysz z zespołem i Tymon Tymański & The Transistors podróżują po największych miastach Polski w ramach wakacyjnej trasy koncertowej. Już w najbliższą sobotę zobaczymy ich na jednej scenie we wrocławskim Starym Klasztorze. Start o 19.00.

Dla Natalii Natu Przybysz punktem wyjścia do pracy nad nową płytą była piosenka „Niebieski” z ostatniego wydawnictwa pt. „Kozmic Blues Tribute to Janis Joplin”. Artystka kontynuuje, więc przygodę z bluesem i klimatem rocka z lat 60.


 


- Spotkanie z piosenkami Janis dało mi szansę doświadczenia żywiołu ognia, którego nie chcę już nigdy utracić. Zrozumiałam, że chcę śpiewać o trudnych stronach życia, że prawda ma moc. Piosenki, które teraz piszę są bardzo osobiste, czasem nawet dramatyczne, pisane pod wpływem silnych przeżyć i refleksji - mówi Natalia Przybysz, która jest też autorką wszystkich tekstów do nowej płyty.

Reklama

 


Nad produkcją muzyczną pracowała z Jurkiem Zagórskim, gitarzystą z zespołu. Nowy album zostanie wydany późną jesienią jeszcze tego roku w składzie: Natalia Przybysz - wokal, Jurek Zagórski - gitara, Mateusz Waśkiewicz - gitara, Filip Jurczyszyn - bas, Hubert Zemler - perkusja.

 


Nowy materiał Tymona Tymańskiego to 14 klasyków w autorskich aranżacjach.


 


- Czternastka to liczba symboliczna. Tyle kompozycji znajdowało się początkowo na płytach Wielkiej Czwórki, zanim ich utwory nie stały się dłuższe i bardziej wyrafinowane, zanim z prekursora boys-bandu nie stali się zespołem studyjnym i artystycznie poszukującym, a razem z nimi nie zmienił się cały ROCK’N’ROLL” - podkreśla Tymon Tymański.

Reklama

 


Do projektu zaprosił troje charyzmatycznych artystów: Wojtka Waglewskiego, Kasię Nosowską i Natalię Przybysz.


 


- Wojtek i Kasia to urodzeni rockmani, natomiast obecność Natalii, dziecka jazzu, soulu, R’n’B i hip hopu, sygnalizuje zanikanie podziałów między artystami i stylami. Tak naprawdę, wszyscy jesteśmy fanami dobrej piosenki. Dobre piosenki pisał Robert Schumann i Charles Ives, dobre piosenki śpiewali Billy Holiday i The Buzzcocks. Choć gatunki i style różnią się od siebie, nasz świat i nasza muzyką są jednym. Dlatego muzyka pozostanie dla mnie, i zapewne dla nas wszystkich, wspaniałym, wyjątkowym środkiem ekspresji, niewyczerpanym źródłem inspiracji, tajemniczym przekazem poza słowami i znakami: bezpośrednim wskazaniem na naszą nieskończoną, nieograniczoną naturę - dodaje Tymański.


bs

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości