Dwóch uchodźców z Afganistanu, których w poniedziałek na wrocławskim odcinku autostrady A4 zatrzymała policja, zostanie przetransportowanych do Bułgarii, czyli do kraju, w którym zostali zarejestrowani w europejskim systemie pomocy.
Przypomnijmy, że do zatrzymania dwóch młodych cudzoziemców doszło na 165 kilometrze autostrady A4 . Podczas kontroli policyjnej okazało się, że żaden z nich nie posiadał dokumentów. – Oświadczyli, że mają 15 oraz 18 lat i są w podróży, od co najmniej 9 dni. W tym czasie kierując się do Niemiec, pieszo lub autostopem przemierzyli m.in. Pakistan, Iran, Turcję, Bułgarię, Serbię, Rumunię, Węgry, Słowację, ale dopiero w Polsce ktoś się nimi zainteresował – mówił we wtorek asp. szt. Łukasz Dutkowiak z sekcji prasowej KWP we Wrocławiu.
Nie jest to do końca prawdą, bo po przekazaniu sprawy straży granicznej i pobraniu od zatrzymanych odcisków palców okazało się, że figurują oni w systemie „Eurodac”, do którego ich dane wprowadziły bułgarskie służby.
– Funkcjonariusze Straży Granicznej ustalili, że złożyli oni wnioski o ochronę międzynarodową w Bułgarii. Tam zostały pobrane od nich odciski linii papilarnych, które zostały zarejestrowane w systemie „Eurodac” – mówi kpt. Rafał Potocki , rzecznik prasowy Komendanta Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej.
W związku z tym i ustaleniami wszczęta zostanie procedura przekazania cudzoziemców do Bułgarii w ramach rozporządzenia unijnego Dublin III, gdyż zgodnie z tym rozporządzeniem cudzoziemcy są przekazywani do kraju, w którym złożyli pierwsze wnioski o ochronę.
– Straż Graniczna złoży do sądu wnioski o umieszczenie cudzoziemców w ośrodkach strzeżonych do czasu przekazania ich stronie bułgarskiej. W chwili obecnej trwają czynności zmierzające do ustalenia, w jaki sposób obywatele Afganistanu dostali się na teren naszego kraju – dodaje rzecznik straży granicznej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze