Wrocławscy policjanci zostali wezwani na interwencję w związku z kradzieżą telefonu, do której doszło na terenie jednego z targowisk miejskich. Funkcjonariusze zastali na miejscu dwóch szarpiących się mężczyzn.
41-letni mężczyzna przebywający na terenie jednego z wrocławskich targowisk zorientował się, że nie ma przy sobie telefonu. Okazało się, że zostawił go na półce w hali targowej. – Na obejmującym to miejsce monitoringu zauważył dwóch mężczyzn, którzy ukradli jego telefon. Jeden z nich stał na czatach i rozglądał się, czy nikt nie idzie, a drugi zabrał telefon z półki. Po wszystkim sprawcy opuścili halę – mówi st. sierż. Dariusz Rajski.
41-latek zaczął rozglądać się za mężczyznami, których widział na monitoringu. Zauważył, że kierują się w stronę wyjścia. Poinformował o zdarzeniu ochronę targowiska i policję.
Gdy wrocławscy policjanci pojawili się na miejscu, zauważyli dwóch szarpiących się mężczyzn. Ich uwagę przykuł też mężczyzna, który przyglądał się całej sytuacji. Podejrzani zostali zatrzymani. Policjanci ustalili, że jeden z nich ma 28, a drugi 47 lat. Obaj są mieszkańcami Wrocławia.
Policjanci nie znaleźli przy nich skradzionego telefonu i mężczyźni nie przyznawali się do jego kradzieży. Okazało się, że schowali go do samochodu, który stał zaparkowany obok hali targowej. We wnętrzu auta policjanci odnaleźli skradziony telefon i oddali go właścicielowi.
Dwaj zatrzymani mężczyźni trafili do policyjnego aresztu i odpowiedzą za dokonanie kradzieży. Grozi im kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze