W szczytowym momencie prawie co trzeci wrocławianin był Ukraińcem - wynika z jedynych dostępnych statystyk. We Wrocławiu mogło ich mieszkać nawet 250 tysięcy. Tak było w maju 2022 roku. Ale, według władz Wrocławia, Ukraińców ubywa. Część wróciła do kraju, część wyjechała do Niemiec, część do USA i Kanady.
Ilu mieszka ich we Wrocławiu obecnie. - Nie wiadomo - przyznaje prezydent Wrocławia Jacek Sutryk. - Prawdopodobnie w porównaniu z 2022 r. liczba migrantów uległa zmniejszeniu na skutek powrotów do Ukrainy i dalszej emigracji do innych krajów europejskich, głównie do Niemiec - tłumaczy. Z danych miasta wynika, że część migrantów mogła wyjechać też do Kanady i Stanów Zjednoczonych - pisze w raporcie o stanie gminy, przesłanym właśnie miejskim radnym.
Prezydent przypomina, że w maju 2022 roku we Wrocławiu mogło mieszkać ponad 250 tysięcy Ukraińców. Tak wynikało z szacunków Unii Metropolii Polskich. - To aż 28% populacji stolicy Dolnego Śląska - zauważa Sutryk. I podkreśla, że już przed wybuchem wojny we Wrocławiu osiedliło się około 100 tysięcy obywateli Ukrainy.
- Obecnie ruch migracyjny jest mało intensywny, z tym że wyjazdy minimalnie przeważają nad przyjazdami. Z powodu braku wiarygodnych badań niemożliwe jest bardziej precyzyjne ustalenie skali przemieszczeń ludności ukraińskiej i ich wpływu na jej liczebność we Wrocławiu. Słabsze wyniki sektora handlu w 2024 r. niż w 2023 r. wskazują na ograniczenie popytu konsumpcyjnego, a jego przyczyną mogło być wyprowadzenie się z Wrocławia części ukraińskich migrantów - wyjaśnia prezydent.
Jak 250 tysięcy Ukraińców wpłynęło na Wrocław? - Spowodowało istotne zmiany w gospodarczej i społecznej tkance miasta - pisze Sutryk. - Ich ilustracją był m.in. szybki wzrost liczby firm zakładanych przez Ukraińców bądź z udziałem ukraińskiego kapitału. Inną konsekwencją był znaczny wzrost popytu na dobra konsumpcyjne w 2023 r. Z kolei wyjazd z Wrocławia części migrantów był jedną z przyczyn jego zmniejszenia w minionym roku i w konsekwencji spowodował pogorszenie się wyników finansowych wrocławskich przedsiębiorstw sektora handlu w porównaniu z 2023 r - tłumaczy prezydent.
Napływ Ukraińców pomógł Wrocławiowi załatać dziurę na rynku pracy. - Konsekwencją osiedlania się w stolicy Dolnego Śląska dużej liczby ludności ukraińskiej i w znacznie mniejszej skali białoruskiej było częściowe złagodzenie coraz bardziej dotkliwie odczuwanego przez wrocławskich pracodawców deficytu rąk do pracy, wynikającego z nasilającego się procesu starzenia się polskojęzycznej ludności Wrocławia w wieku produkcyjnym.
Ale były też problemy. Przed tymi stanęły na przykład szkoły, które musiały przyjąć tysiące nowych uczniów, na dodatek w większości nie znających języka polskiego. - Nagły wzrost liczby mieszkańców stolicy Dolnego Śląska jest ponadto najważniejszą przyczyną utrzymania się tendencji do wzrostu cen zakupu i najmu mieszkań we Wrocławiu także w 2024 roku - dodaje Sutryk.
- W kolejnych latach skutki odpływu migrantów mogą znaleźć odzwierciedlenie w niższej dynamice wpływów z udziału miasta w PIT i CIT - prognozuje prezydent.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Jak ostatni UPAiniec wyjedzie, to otworzę szampana!
1/3 więc nie płaciła za śmieci przez co reszta ma tak wysokie opłaty, bo koszty musząsie pokrywać z opłat. No ale Wrocław nadal głosuje uśmiechnięty i z serduszkiem. Wyjeżdżajcie nie płaczę
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.