6 października ulicami Wrocławia już po raz dziesiąty przejdzie Marsz Równości. Organizatorzy manifestacji uważają, że osoby ze środowiska LGBT wciąż są w Polsce dyskryminowane. W trakcie marszu ma też nie brakować nawiązań do 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości i rocznicy uzyskania praw wyborczych przez kobiety.
Wrocławski Marsz Równości w trym roku przejdzie przez miasto już po raz dziesiąty. – 10 lat temu robiliśmy to pełni obaw, w atmosferze totalnego zastraszenia ze strony władz, policji, atakowani przez nazistów i kiboli. Byliśmy szykanowani, obrażani i bici. Ale z każdym rokiem, jeśli chodzi o organizację, było lepiej – mówi Anna Smarzyńska , która w organizację imprezy jest zaangażowana od samego początku. – P rzez te 10 lat nauczyliśmy, tego, jakie są nasze prawa. Nauczyliśmy się korzystać z demokracji, nasza świadomość jest już w całkiem innymi miejscu. Nawet jeśli wydawać by się mogło, że przez te 10 lat nic się w Polsce nie zmieniło, to zmieniło się! Na marszach we Wrocławiu jest 3-5 tysięcy osób, a nie 300 jak na początku naszej drogi. Jesteśmy tu wspólnie z naszymi partnerkami/ami, kolegami/koleżankami, rodzinami, znajomymi – sojusznikami – dodaje.
W tym roku uczestnicy Wrocławskiego Marszu Równości w trakcie swojej manifestacji chcą nawiązywać do 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości, ale także setnej rocznicy uzyskania przez kobiety praw wyborczych.
Głównym celem marszu ma być jednak przeciwdziałanie dyskryminacji osób homoseksualnych, do której zdaniem organizatorów dochodzi w naszym kraju. – Osoby LGBT+ w Polsce są dyskryminowane systemowo i choć wypełniają obywatelskie obowiązki, nie mają takich samych praw jak heteroseksualni obywatele i obywatelki – tłumaczy Alina Szeptycka współorganizatorka marszu i koordynatorka działającego we Wrocławiu „ Równego Miejsca ”, czyli c entrum dla osób LGBT+.
– Nie mamy jeszcze wszystkich praw, jesteśmy dyskryminowani na prawie wszystkich szczeblach społecznych, a jeszcze do tego ten rząd chce nam wszystkim ograniczyć prawa do wolnych wyborów, do życia w wolnym państwie. Chcą całkowicie zakazać aborcji, możliwości sprawiedliwego sądzenia, nie szanują litery prawa i konstytucji. Wiemy, jak powinno wyglądać życie w państwie demokratycznym, wiemy, że mamy takie samo prawo tu być, jak każdy inny człowiek – dodaje Anna Smarzyńska.
Wrocławski Marsz Równości w tym roku zaplanowany jest na sobotę, 6 października. Początek o 15:00 na pl. Wolności. Na tydzień przed wydarzeniem w mieście ma odbyć się szereg imprez towarzyszących w tym m.in.: spotkanie „tęczowych rodzin”, czyli par LGBT wychowujących dzieci, które zaplanowano na 30 września.
Organizatorzy Marszu podobnie, jak w ubiegłych latach zamierzają zaprosić na niego prezydenta Wrocławia Rafała Dutkiewicza .
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze