Reklama

W schronisku nazwali go Kolejarz. Kot, który sam przyjechał do Wrocławia pociągiem szuka domu

Jest spokojny, ostrożny i miły. Ma może ze dwa lata - mówią o kocie Kolejarzu we wrocławskich Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt przy ul. Ślazowej. Od czwartku na swoich opiekunów lub nowy dom czeka tu... "kot, który jeździł koleją".

KLIKNIJ I ZOBACZ INNE KOTY, KTÓRE WŁAŚNIE TRAFIŁY DO WROCŁAWSKIEGO SCHRONISKA

- Nasz mały podróżnik najwyraźniej chciał zwiedzić świat, jednak jego podróż nie trwała długo. Kolejarz przejechał pociągiem 30 kilometrów, tyle dzieli dworzec kolejowy w Oleśnicy, gdzie wsiadł do wagonu, z dworcem we Wrocławiu, gdzie trafił pod naszą opiekę - opowiadają w schronisku. - Nie wiemy dokąd zmierzał obecnie wyraźnie zawiedziony przebywa na kwarantannie i oczekuje na odebranie przez właściciela - dodają.

Kolejarz będzie czekał na swoich dotychczasowych opiekunów do 20 marca. Jeśli się nie zgłoszą, trafi do adopcji. Chętni już teraz mogą wysyłać ankiety mejlem lub osobiście zgłaszać się do biura schroniska. - Na drugi dzień po zakończeniu kwarantanny przeanalizujemy ankiety i zadzwonimy do wybranych osób celem zaproszenia do adopcji - zapowiadają pracownicy placówki.

Reklama

KLIKNIJ I ZOBACZ INNE KOTY, KTÓRE WŁAŚNIE TRAFIŁY DO WROCŁAWSKIEGO SCHRONISKA

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 02/03/2025 09:51
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości