Deklaracją ogólnopolskiej współpracy w tworzeniu wrocławskiego programu Europejskiej Stolicy Kultury 2016 zakończyła się zorganizowana przez Biuro Festiwalowe Impart 2016 sesja warsztatowa „Partnerstwo miast polskich a europejska współpraca kulturalna”. Wrocławiowi pomogą miasta, z którymi jeszcze niedawno stolica Dolnego Śląska rywalizowała o tytuł ESK 2016.
Przez dwa dni Kino Nowe Horyzonty gościło menedżerów kultury i samorządowców ze wszystkich polskich miast startujących w konkursie o tytuł ESK 2016: z Białegostoku, Bydgoszczy, Gdańska, Katowic, Lublina, Łodzi, Poznania, Szczecina, Torunia, Warszawy, a także z Krakowa (Europejskiego Miasta Kultury w roku 2000).
Jak podkreślają przedstawiciele Biura Festiwalowego Impart 2016, Wrocław pokazał, że jako stolica kultury chce być reprezentantem całego kraju na arenie europejskiej. Krzysztof Czyżewski i Krzysztof Maj, szefowie wrocławskiego ESK, postawili pytanie o innowacyjny model współpracy aktywnych kultur miejskich i zaprosili swoich niedawnych konkurentów do wspólnej pracy nad programem.
Jako że jednym z założeń ESK 2016 we Wrocławiu ma być godna reprezentacja polskiej kultury, podjęto wątek otwarcia programu ESK na Polskę i realizacji najciekawszych projektów stworzonych przez środowiska kulturalne wszystkich polskich miast-kandydatów. Podczas jednej z sesji dyskusję na temat polskiego otwarcia podjął prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz, który poparł tę deklarację zaproszeniem do współpracy.
Podczas serii prezentacji przedstawiciele miast odpowiadali na postawione przez organizatorów pytanie: „Co realnie pozostało po procesie ESK?”. Wielokrotnie powracały tematy integrowania wspólnoty miejskiej, pracy nad marką miasta w oparciu o środki artystyczne i poszukiwanie lokalnego genius loci, o stymulowanie długofalowych procesów społecznych i kulturowych. Okazało się, że w wielu miastach które przeszły proces ESK, pozostały trwałe efekty, i to nie tylko infrastruktura, ale i kapitał społeczny, artystyczny i intelektualny.
Efektem warsztatów była diagnoza: aby umiejętnie skorzystać z tych doświadczeń, należy wypracować nowy model komunikacji, ponieważ dziś polskie miasta nie współpracują na szerszą skalę w dziedzinie kultury. W tej sytuacji najpilniejszą potrzebą jest przełamanie izolacji środowisk, ich nastawienia „do wewnątrz”, w dążeniu do sprawnego międzysektorowego sieciowania operatorów, menadżerów, animatorów, kuratorów i artystów.
- Obecnie w kulturze coraz większą rangę osiągają dzieła zbiorowe, projekty obejmujące całe miasto, tworzone przez zintegrowane środowiska. Miasto rozumiane jako wspólnota, także może być kuratorem wydarzenia artystycznego. Właśnie do takiej filozofii pracy, w duchu deep culture, zmierza wrocławska ESK, i w takim właśnie charakterze projektuje przyszłą współpracę z innymi polskimi miastami - tłumaczą pracownicy Biura Festiwalowego Impart 2016.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze