Reklama

Węzeł przesiadkowy na pl. Jana Pawła II gotowy, ale uruchomią go za 6 tygodni

15/07/2011 00:00

Już od jutra moglibyśmy się łatwiej przesiadać na pl. Jana Pawła II. Wrocławskie Inwestycje, spółka, która nadzoruje jego budowę deklaruje, że można tam wpuścić pasażerów. Jednak urzędnicy z magistratu ustalili, że nowy węzeł zostanie uruchomiony po wakacjach – razem z Tramwajem Plus.

- Jest wprawdzie kwestia wiaty, ale można ją przecież dostawić. Przystanki na pl. Jana Pawła II mogą zostać otwarte – potwierdza Marek Szempliński, ze spółki Wrocławskie Inwestycje.



- Na razie, dopóki nie zakończył się remont ul. Legnickiej, tramwaje i autobusy będą się zatrzymywać tak jak przed jego rozpoczęciem po obu stronach pl. Jana Pawła II – mówi Adam Więcek z wydziału transportu wrocławskiego urzędu miejskiego. - W tej chwili wciąż nie wiemy jak zmienić trasę autobusu 144, aby zatrzymywał się na węźle, a nie poza nim, na wakacje zawieszona jest linia 139, a przez plac nie będą do końca wakacji jeździły tramwaje relacji północ – południe, bo torowisko na Podwalu będzie remontowane. Dlatego naszym zdaniem nie ma się co spieszyć. Węzeł ruszy dopiero po zakończeniu remontu, razem z Tramwajami Plus na Legnickiej – dodaje.



Chodzi o tzw. zachodni węzeł przesiadkowy, który został zbudowany na pl. Jana Pawła II. Tramwaje i autobusy mają się zatrzymywać tuż obok siebie, na zachód od samego skrzyżowania – między Akademią Muzyczną a biurowcem Dialogu. Dziś działa tylko jeden przystanek z przyszłego węzła (autobusowy w kierunku Legnickiej) – we wrześniu będą działać cztery.



Jutro, po powrocie tramwajów na Legnicką działać będzie także przystanek tramwajowy – dla tych pojazdów, które jadą w stronę centrum. Dokładnie między nimi zatrzymywać się będą tramwaje jadące w kierunku Pilczyc, a po stronie Akademii Muzycznej autobusy jadące z tamtej strony (np. E, 122, 127, 135, 139 itd.). Przesiadając się z tramwaju do autobusu trzeba będzie przejść przez ulicę – nowym przejściem, które jest już gotowe.





Po co ten węzeł? Władze miasta chcą ograniczyć wjazd autobusów do centrum Wrocławia, o czym pisaliśmy na początku czerwca. Według pomysłu urzędników, w przyszłości będziemy dojeżdżać nimi tylko do obszaru wyznaczonego przez tramwajową linię "0" (Piłsudskiego, Pułaskiego, pl. Grunwaldzki, pl. Słowiańska, pl. Powstańców Wielkopolskich, mosty Mieszczańskie, pl. Jana Pawła II). Potem mamy się przesiadać do tramwajów.

Oznacza to całkowitą likwidację m.in. autobusów E oraz 135, skrócenie linii D, N, 11, 23 oraz 122, których skrócenie zostało zapowiedziane przez Rafała Dutkiewicza już dwa lata temu. Jedyne czego nie wiadomo, to dokładna data ich wprowadzenia.



Jednak, żeby ten model zadziałał trzeba pasażerom dać możliwość przesiadek w komfortowych warunkach. W ratuszu chcą więc, by do istniejących węzłów przesiadkowych na północy (pl. Powstańców Wielkopolskich) i wschodzie (rondo Reagana) dołączyły dwa kolejne: na południu (okolice Dworca Głównego) i zachodzie (właśnie plac Jana Pawła II).



Niestety żaden z nich – ani te istniejące, ani te, które powstać dopiero mają - nie działa, ani nie będzie działać bez zarzutów.

Na rondzie Reagana brakuje przewidzianych w projekcie ronda przejść dla pieszych na poziomie ulicy (bez żadnego powodu – bo do dziś sygnalizacja świetlna jest ustawiona tak, że piesi nie kolidowaliby z ruchem aut), a to podziemne jest za głęboko. Można by chodzić w górę i w dół nie po 37, a po 20 kilka stopni. Jest także jedna linia – nr 1 – która nie staje na tzw. jajku.



Także na plac Powstańców Wielkopolskich większość pasażerów nie narzeka. Kłopot w tym, że nie udało się wykorzystać faktu, że tuż przy nim stoi Dworzec Nadodrze (przejeżdżają przez niego pociągi z kierunku Oleśnicy, a zatrzymują się także autobusy PKS). To o tyle ważne, że przecież tu zatrzymywać się będą już w grudniu szynobusu, które z Psiego Pola zamiast tramwaju puszczać będą władze miasta.



Węzeł na Borowskiej właściwie będzie tylko protezą. Zamiast jednego sensownego będą cztery różne „węzełki”:
- ten na Borowskiej (bez linii autobusowych jadących Suchą i Swobodną),
- ten na Suchej między dworcem PKP a PKS, który ma powstać tylko nikt nie wie kiedy,
- dla autobusów przy ul. Dworcowej,
- tramwajowy w rejonie skrzyżowania Kołątaja, Piłsudskiego i Peronową.
Pasażer niestety będzie musiał między nimi biegać. Wrocławianie jeszcze to jakoś przeżyją, bo wiemy dobrze gdzie co jedzie, ale przyjezdny raczej się pogubi.



Węzeł na pl. Jana Pawła II – nie jest najgorszy. Główny kłopot polega na tym, że – jak mawiają eksperci - „nie łapie on relacji kolejowych”. Szynobusy z Psiego Pola będą się zatrzymywać na dworcu Mikołajów. Można było próbować zrobić węzeł przesiadkowy tam – ale tego nie próbowano.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości