31-letni mężczyzna we wtorek wieczorem zamierzał rozpocząć urlop w słonecznej Bułgarii, jednak zamiast do Burgas, prosto z lotniska trafił do wrocławskiego aresztu śledczego.
Do zatrzymania doszło podczas kontroli dokumentów na wrocławskim lotnisku. W trakcie sprawdzania dokumentów funkcjonariuszom straży granicznej wyświetlił się komunikat o tym, że mężczyzna jest poszukiwany listem gończym.
– Po sprawdzeniu danych mężczyzny w dostępnych systemach informatycznych okazało się, że jest on osobą poszukiwaną celem doprowadzenia do najbliższego zakładu karnego lub aresztu śledczego. Mężczyzna był poszukiwany w związku z popełnieniem przez niego przestępstwa groźby karalnej – tłumaczu kpt. SG Rafał Potocki, rzecznik prasowy wrocławskiego oddziału straży granicznej.
31-latek, zamiast polecieć na wakacje do Burgas, trafił do Aresztu Śledczego we Wrocławiu. Mężczyzna najbliższe 18 miesięcy spędzi za kratami.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze