Do wypadku doszło w czwartek nad ranem na ul. Jerzmanowskiej we Wrocławiu. Do studzienki kanalizacyjnej wpadł mężczyzna, którego życia mimo podjętej akcji ratunkowej nie udało się ocalić.
Do tragicznego zdarzenia doszło w czwartek nad ranem, 18 czerwca. Na terenie jednej z firm przy ul. Jerzmanowskiej we Wrocławiu śmierć poniósł mężczyzna, który wpadł do studzienki kanalizacyjnej.
- Ratownicy medyczni prowadzili reanimację, jednak zakończyła się ona wynikiem negatywnym. Na miejscu pracował prokurator i koroner. Zdarzenie nie ma charakteru kryminalnego, to był nieszczęśliwy wypadek - relacjonuje sierż. szt. Rafał Jarząb z biura prasowego wrocławskiej policji.
W zgłoszeniu, jakie straż pożarna otrzymała kilka minut przed godz. 5, była mowa o zapadniętej studzience. Na nagraniu z monitoringu widać, że mężczyzna znajdował się przy studzience i manipulował przy jej pokrywie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze