W czwartek w południe uruchomiony został odcinkowy pomiar prędkości na alei Jana III Sobieskiego we Wrocławiu. System już wystawił pierwsze mandaty dla kierowców. Za kilka dni znajdą je w skrzynkach pocztowych. Jakie stawki mandatów obowiązują w tym miejscu? Szczegóły poniżej.
Uruchomienie odcinkowego pomiaru prędkości we Wrocławiu odkładano od kilku miesięcy. Już przed kilkoma dniami portal TuWroclaw.com informował jednak, że system ruszy jeszcze w grudniu. Tak też się stało. Działa od południa w czwartek.
Odcinkowy pomiar prędkości działa na obu jezdniach - tej prowadzącej do centrum i tej w kierunku Długołęki. Prędkość jest mierzona na odcinku od mostu nad rzeką Widawą (tuż za centrum handlowym Korona i stacją Orlen) do wiaduktu przed skrzyżowaniem z ul. Wilanowską (koło Lidla na Zakrzowie). Zamontowane nad jezdnia urządzenia odnotowują dokładny czas wjazdu i wyjazdu auta na ten odcinek i na tej podstawie wyliczają średnią prędkość. Mandat dostanie każdy, kto przejedzie ten fragment z prędkością większą niż 70 km/h.
Jakie stawki mandatów obowiązują?
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Tylko w jedną stronę, prawda? "w kierunku Wrocław Zakrzów"
Hej kierowcy! Garstka antysamochodowych cweli robi z wami co chce a wy się dajecie że aż wstyd.
Ci, którzy zjeżdżają z drogi na Psim Polu, mogą gnać 150 na godzinę i nic im nie grozi, bo nie przejeżdżają całego odcinka. Podobnie ci wszyscy, którzy wjeżdżają na Sobieskiego gdzieś w połowie drogi. To pokazuje absurd całej tej pustej hecy i cynizm teorii o "poprawie bezpieczeństwa". Jak zwykle chodzi głównie o kasę dla systemowej swołoczy, ale jeszcze o coś bardziej groźnego: o tresurę społeczeństwa. Nie lekceważcie tego tematu. Bestia sięga coraz łapczywiej po ostatnie prawa należne człowiekowi, jakie mu pozostały. Zniewolenie ludzkości nadchodzi milowymi krokami i tylko od nas zależy, czy następne pokolenia będą żyły w kajdanach. Jeśli zgadzamy się na wszystko bez słowa protestu, bestia uznaje to za naszą milczącą zgodę. Jakim prawem swołocz zamontowała jakieś kamery nad publiczną drogą? Czy pytano nas o zgodę? Czy było referendum? Wydano pieniądze z naszych podatków na kolejny element zniewolenia. Innymi słowy, bestia zakłada nam łańcuchy za nasze pieniądze i przy naszej milczącej zgodzie! Nie wolno milczeć, nie wolno przechodzić do porządku dziennego nad kolejną utratą praw człowieka! Trzeba protestować, trzeba krzyczeć, trzeba pisać, choćby tu, na forum. Zapewniam was, że bestia czyta wszystko oczami swoich służb. Protestować trzeba również dla spokoju własnego sumienia. Każdy zamach na wolności przyrodzone ludzkości musi spotkać się z naszą zdecydowaną reakcją. My, jako suweren, mamy prawo zniszczyć każdą kamerę, każdy fotoradar i każdy system inwigilacyjny. Czy ktokolwiek pytał nas o zgodę, czy chcemy być nagrywani? Czy ktoś płaci nam za uwiecznianie naszych wizerunków, które są naszą własnością? Zastanówcie się nad tym.
Co było dodane do herbatki? Wystarczy jeździć zgodnie z przepisami
90% ludzi nie powinno mieć prawo jazd, 90% pojazdów powinno poruszać się autonomicznie. 10% reszty to Żydzi.
Ojciec Piją podpisuję się pod tym co napisałeś.
Kierowcy dlaczego dajecie się tak gnoić? Dlaczego ciągle glosujecie na tych którzy codziennie traktują Was jak śmieci?
Nikt nikogo nie gnoi. Wymagane jest tylko przestrzeganie przepisów drogowych, ponieważ auto to niebezpieczne narzędzie.
Podac masc na bol tylnej czesci ciala?
Kup espumisan, pomoże ci na wzdęcia.
Czekamy na komentarze właścicieli BMw i Audio którzy jak wiadomo zawsze jeżdżą szybko i bezpiecznie a takie radary to dla niego plebsu są
Kierowcy! Garstka antysamochodowych cweli robi z wami co chce a wy się dajecie że aż wstyd!
Tylko w jedną stronę, prawda? "w kierunku Wrocław Zakrzów"
Hej kierowcy! Garstka antysamochodowych cweli robi z wami co chce a wy się dajecie że aż wstyd.
A co z autobusami.