O krok od tragedii we Wrocławiu. W nocy z piątku na sobotę pijany człowiek spadł z Mostu Maślickiego na ul. Pilczyckiej we Wrocławiu. Na szczęście poziom wody w płynącej pod mostem Ślęzie nie był wysoki i mężczyzna nie wylądował w wodzie, a na nabrzeżu.
Wszystko działo się w piątek po godzinie 23. Na numer 112 zadzwonili świadkowie, którzy widzieli jak zataczający się mężczyzna spada z mostu do rzeki. Na miejsce wysłano ratowników WOPR. Ci jednak nie znaleźli ani rzekomego topielca, ani świadka. - Jak się okazało, obaj się już oddalili - opowiadają w WOPR.
Po krótkich poszukiwaniach pijanego pieszego udało się jednak odnaleźć w pobliżu. Trafił w ręce policji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze