Liczył się czas, a sprawny przejazd autostradą A4 z Niemiec do Wrocławia utrudnił korek po wypadku. Transport leków pilotowali policjanci na motocyklach.
Dyżurny wrocławskiej policji dostał w poniedziałek zgłoszenie, że po wypadku na 139 km autostrady A4 w korku utknął pojazd transportujący leki, które były pilnie potrzebne pacjentowi jednej z klinik przy ulicy Skłodowskiej-Curie we Wrocławiu. Auto pokonało długą podróż, którą rozpoczęło przy granicy Niemiec z Francją i Szwajcarią
- Czasu pozostało niewiele, a leki, mimo że były przewożone w specjalnych warunkach, umieszczone w suchym lodzie, utrzymującym temperaturę minus 20 stopni, mogły ulec zepsuciu - mówi Aleksandra Rodecka z KMP Wrocław.
Do akcji wkroczyli policyjni motocykliści, którzy umożliwili przejazd kierowcy przewożącemu leki, pilotując go do kliniki. Dzięki temu udało się dostarczyć je na czas.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze