Są nowe projekty przebudowy ulicy Ruskiej na odcinku od Kazimierza Wielkiego do Placu Solnego. Ma tu rządzić zieleń. Przy okazji wielka metamorfoza czeka też zapuszczone podwórko między Ruską, Placem Solnym i ul. Psie Budy.
Na Ruskiej ma się pojawić 26 nowych klonów i lip oraz blisko tysiąc innych roślin. Chodnik będzie zrównany z jezdnią, będą ławki. Jak zapowiedział dziś prezydent Jacek Sutryk, jeszcze w tym roku miasto rozpocznie formalności związane z przebudową. Same prace mają ruszyć za dwa lata.
- W porozumieniu z właścicielami budynków przy Ruskiej, zaprojektowano trejaże pod pnącza. Szesnaście takich podpór zostanie opanowanych przez bluszcze, glicynie oraz hortensje pnące. Podobnych uzgodnień będzie wymagało pozbycie się ze ścian przy Ruskiej szpecących bohomazów – one też będą wyczyszczone. Ulica ma stać się przyjaznym miejscem do spacerów i odpoczynku. Uzupełni ją mała architektura, w tym ponad 30 siedzisk. Będą też stojaki na rowery - zapowiedzieli wrocławscy urzędnicy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.Czy po tej ulicy będą jeździć tramwaje? Jeśli tak, to skąd dokąd? A jeśli nie, to dlaczego na zdjęciach w kostce są wciąż szyny? Czy "właaaaaaadza" zamierza wydłubać to żelastwo z ulicy, czy zostawić w ten sposób, aby na tym deptaku ludzie zimą ślizgali się i wywracali, a w innych porach roku, aby kobiety łamały sobie szpilki i nogi na tym gównie? Tak tylko pytam i dociekam, czy ktoś za to niedbalstwo beknie, czy będzie tak jak zwykle?
I tak robi się walki w mieście. Pod ziemią jest infrastruktura techniczna Która pamięta początki XX WIEKU. Najpierw ratuszowe wydadzą kilka walizek WASZEGO SZMALU a za jakiś czas energetyka gazownia czy wodociągi rozdoopca to bo będzie trzeba awarie usuwać.
Czy po tej ulicy będą jeździć tramwaje? Jeśli tak, to skąd dokąd? A jeśli nie, to dlaczego na zdjęciach w kostce są wciąż szyny? Czy "właaaaaaadza" zamierza wydłubać to żelastwo z ulicy, czy zostawić w ten sposób, aby na tym deptaku ludzie zimą ślizgali się i wywracali, a w innych porach roku, aby kobiety łamały sobie szpilki i nogi na tym gównie? Tak tylko pytam i dociekam, czy ktoś za to niedbalstwo beknie, czy będzie tak jak zwykle?
Nie zaplułeś się aby?
I tak robi się walki w mieście. Pod ziemią jest infrastruktura techniczna Która pamięta początki XX WIEKU. Najpierw ratuszowe wydadzą kilka walizek WASZEGO SZMALU a za jakiś czas energetyka gazownia czy wodociągi rozdoopca to bo będzie trzeba awarie usuwać.