Deskorolka i hulajnoga – to tylko niektóre z przedmiotów, które zniknęły z szatni jednej z wrocławskich szkół. Jak się później okazało za kradzieżą sprzętów należących do uczniów, stała ich 12-letnia koleżanka.
Sprawą znikających ze szkolnej szatni przedmiotów zajęli się policjanci z komisariatu Wrocław-Śródmieście. Szybko udało im się ustalić, że za serią kradzieży w szkole stoi jedna z uczennic.
– Ustalenia operacyjne funkcjonariuszy i szczegółowe analizy zapisów z kamer monitoringów, pozwoliły na wytypowanie osoby podejrzewanej o te czyny. Okazało się, że jest to 12-letnia mieszkanka Wrocławia – mówi oficer prasowy wrocławskiej policji asp. szt. Łukasz Dutkowiak.
Na zabezpieczonym materiale z monitoringu widać, jak nastolatka wchodzi do szkolnej szatni i zabiera przedmioty należące do jej rówieśników. – Jej łupem padły m.in. markowa deskorolka i hulajnoga – wymienia policjant.
Policjanci sprawdzają teraz, czy to jedyne kradzieże młodej wrocławianki. Później jej sprawą zajmie się sąd rodzinny. Odzyskany sprzęt już wrócił do swoich właścicieli.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze