Dzisiejszego popołudnia w Fosie Miejskiej, w pobliżu wrocławskiej opery, wyłowiono ludzkie ciało. Policja prowadzi czynności zmierzające ku identyfikacji osoby.
Aktualizacja, godz. 19
Niestety, potwierdził się bardzo smutny scenariusz. Wyłowiony z fosy mężczyzna to poszukiwany od kilku dni 31-letni Michał Czeszyński.
**************
O dryfującym ciele zaalarmowali policję mieszkańcy. Nie wiadomo, czy jest to zaginiony przed kilkoma dniami 31-letni mężczyzna, Michał Czeszyński. - Policjanci weryfikują, czy jest to jedna z zaginionych osób. Pod nadzorem prokuratury prowadzone są czynności, które mają na celu ustalenie tożsamości osoby – mówi st. asp. Aleksandra Freus z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu. Nie wiadomo też, czy do zdarzenia przyczyniły się osoby trzecie.
O poszukiwaniach 31-letniego Michała Czeszyńskiego pisaliśmy wczoraj. Mężczyzna mieszka w Brwinowie, 13 grudnia wyjechał w delegację do Wrocławia. Ostatni raz widziany był przy restauracji Lwowskiej (Rynek 4), gdzie widziany był ze współpracownikami. Ostatni kontakt z rodziną nawiązał o godz. 23.50. Zaginionego widziały jeszcze kamery monitoringu na skrzyżowaniu ul. Szewskiej z Wita Stwosza. Najprawdopodobniej udał się dalej ul. Szewską w kierunku ul. Grodzkiej. Od tamtej pory nie wiadomo, co się z nim stało.
Mężczyzna ma 182 cm wzrostu, niebieskie oczy, blond włosy. Był ubrany w czarną kurtkę, granatową marynarkę, koszulę w kratę, czarne buty. Zaginiony posiada z tyłu głowy charakterystyczny znak. Na lewej nodze posiada blizny pooperacyjne. Przy sobie Michał ma dokumenty oraz telefon komórkowy, który jest obecnie nieaktywny.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze