Znany mit głosi, że Polacy uczyli Francuzów używać widelca. Teraz Ukraińcy chcą uczyć wrocławian, jak jeść ostrygi. Taki plan ma ukraińska sieć Czarnomorka, która właśnie wchodzi do Wrocławia. Podczas planowanego na piątek otwarcia ukraińska załoga planuje częstować ostrygami, ucząc przy okazji jak je otwierać. W lokalu czeka już cała wanna owoców morza.
Czarnomorka to już kolejna sieć ukraińskich restauracji, która zainteresowała się Wrocławiem w ostatnim czasie. Swój lokal do otwarcia szykuje też m.in. True Price - lokal, w którym jedzenie będzie relatywnie tanie, za to ma obowiązywać opłata za wstęp. O restauracji zrobiło się głośno jeszcze zanim ruszyła - to po tym, gdy zapowiedziano że na wejściu do niej będzie obowiązywała kontrola twarzy. Ci, którzy nie przypadną do gustu ochronie, nie zostaną wpuszczeni do środka.
Czarnomorka, która otwiera się w piątek o godzinie 18 przy ul. św. Mikołaja 67, ma inny pomysł rozgłos. - Bierzcie tyle ostryg, ile tylko zapragniecie, a my pomożemy i nauczymy Was je otwierać - zachęcają ukraińscy restauratorzy. I zapewniają, że przygotowali tyle ostryg, ilu jeszcze Wrocław nie widać. Na zdjęciach widać ich całą wannę.
Ostrygi to owoce morza, która faktycznie w Polsce nie są zbyt popularne. A na pewno nie tak, jak choćby na południu Europy. Ostrygi otwiera się tuż przed zjedzeniem. Używa się do tego specjalnego noża. Trzeba ostrożnie włożyć go między obie części muszli i delikatnie podważyć. Po tym wystarczy przechylić muszlę do ust i wypić jej zawartość. Najczęściej ostrygi podaje się surowe, z odrobiną soku z cytryny.
Jak wybrać świeże ostrygi?
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!