Reklama

Wrocławianin przechytrzył oszusta! Zamiast pieniędzy dał mu torbę wypchaną papierem toaletowym

21/02/2020 11:39

46-letni oszust pewnie już myślał, co zrobi z pieniędzmi podstępem wykradzionym mieszkańcowi wrocławskich Maślic. Łupem bandyty miało paść 150 tys. złotych i 10 tys. euro. Wrocławianin w porę zorientował się, że padł ofiarą oszusta i zamiast pieniędzy, torbę dla przestępcy wypchał papierem toaletowym.

57-letni wrocławianin to kolejna osoba, którą chciano okraść metodą „na funkcjonariusza CBŚP”. To popularna w ostatnim czasie odmiana rozpowszechnionej metody „na wnuczka”.


Wrocławianin odebrał telefon od mężczyzny, który przedstawił się, jako funkcjonariusz Centralnego Biura Śledczego Policji informując, że bierze udział w ściśle tajnej akcji. Rozmówca przekonywał swoją niedoszłą ofiarę, że jego pieniądze są w niebezpieczeństwie i musi jak najszybciej przekazać je policji.


Mieszkaniec Maślic domyślił się, że może brać udział w oszustwie i o całej sprawie powiadomił policję. – Policjanci weszli do mieszkania na wrocławskich Maślicach akurat w momencie, gdy mężczyzna rozmawiał przez telefon z oszustem. Próbował on nakłonić 57-latka do przekazania pieniędzy, znajdujących się w domu – mówi st. sierż. Dariusz Rajski z wrocławskiej policji.

Reklama

Policjanci pomogli mężczyźnie poprowadzić rozmowę tak, by oszust wpadł w zasadzkę. 46-latka był święcie przekonany, że jego ofiara łyknęła haczyk i stawił się w umówionym miejscu, by odebrać paczkę z pieniędzmi.


– Ostatecznie do reklamówki, którą miał odebrać, zamiast pieniędzy, trafiły rolki papieru toaletowego. Oszust był natomiast przekonany, że w środku będzie 150 tysięcy złotych i 10 tysięcy euro – relacjonuje policjant. – Policjanci bacznie przyglądali się każdemu, kto pojawiał się w okolicy. Po chwili pod domem 57-latka zjawił się nieznany mu mężczyzna. Policjanci śledzili każdy jego ruch. Mężczyzna wpadł w chwili przekazywania reklamówki – policjanci wyskoczyli z ukrycia prosto na niego i po chwili miał już kajdanki na rękach – dodaje st. sierż. Dariusz Rajski.

Reklama

46-latek teraz odpowie za swoją działalność przed sądem. Za usiłowanie oszustwa grozić mu może kara nawet do 8 lat pozbawienia wolności.


ZOBACZ TEŻ: Awantura w noclegowni dla bezdomnych. Musiała interweniować policja


Policja apeluje, by osoby, które podejrzewają, że są wrabiane w oszustwo natychmiast kontaktowały się z numerem alarmowym 112. – Największe szanse na zatrzymanie telefonicznych oszustów policjanci mają wówczas, gdy dostaną szybkie zgłoszenie o tego typu zdarzeniu. Zgłoszenie od osób pokrzywdzonych, które dotyczy zdarzenia sprzed kilku tygodni, pomniejsza ewentualne możliwości wykrywcze. Zatrzymanie sprawcy na gorącym uczynku popełnienia przestępstwa możliwe jest zatem po natychmiastowym kontakcie z policją osób, które odbierają telefon od przestępców. Niejednokrotnie również ogromną rolę w zatrzymaniu oszustów mają pracownicy banków lub członkowie rodzin pokrzywdzonych, którzy w porę zorientowali się w próbie oszustwa – tłumaczy policjant.


bas

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości