Wrocławscy policjanci zatrzymali 24-latka, który sprzedawał dyplomy różnych szkół i uczelni wyższych, określając je mianem „kolekcjonerskich”. Funkcjonariusze zlikwidowali też znajdującą się w jego mieszkaniu domową plantację marihuany. Mężczyzna usłyszał zarzuty popełnienia 249 przestępstw.
Policjanci zatrzymali 24-latka w jego mieszkaniu. – W przeszukiwanych kolejno pokojach kryminalni zabezpieczyli m.in. sześć telefonów i karty sim oraz trzy komputery przenośne, a także zlikwidowali domową plantację marihuany – mówi aspirant sztabowy Łukasz Dutkowiak z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.
Relacjonuje, że funkcjonariusze znaleźli tam specjalistyczny namiot, lampy, nawilżacze oraz sterowniki oświetlenia i wentylacji. – W donicach ujawniono 34 sztuki sadzonek konopi indyjskich. Mężczyzna miał też szklany pojemnik, w którym przechowywał susz roślinny. Twierdził zdecydowanie, że wszystko posiada na własny użytek – powiedział policjant. W mieszkaniu znajdowała się 22-letnia partnerka mężczyzny, która także została zatrzymana.
Z ustaleń policjantów wynika, że podejrzany w tej sprawie sprzedawał za pośrednictwem popularnych portali aukcyjnych dyplomy ukończenia różnych szkół i uczelni wyższych, określając je mianem „kolekcjonerskich”. – Zainteresowane ich zakupem osoby uzgadniały następnie szczegóły transakcji drogą mailową, a później następowała wysyłka paczki za pobraniem z różnych paczkomatów znajdujących się na terenie miasta. W nadawanych kopertach były przeważnie puste kartki, ale pieniądze z tytułu przeprowadzonej transakcji trafiały na konto oszusta – wyjaśnia Dutkowiak.
24-latek usłyszał zarzuty popełnienia 249 przestępstw. – Funkcjonariusze dokonali też tymczasowego zajęcia mienia na poczet przyszłych kar i grzywien. Zabezpieczono m.in. pieniądze i samochód osobowy o wartości ponad 40 tys. złotych – dodaje policjant.
O dalszym losie mężczyzny zadecyduje sąd. Grozi mu kara do 8 lat więzienia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze