Reklama

Wrocławianka urodziła na ulicy

21/05/2009 00:00

Pod piekarnią sieci Hert przy ul. Sienkiewicza trzydziestoletnia kobieta zaczęła rodzić. Ponieważ karetka nie przyjeżdżała sklepowe same musiały odebrać poród.

Przed siódmą rano na ławce przed piekarnią usiadła trzydziestoletnia kobieta w zaawansowanej ciąży. Zrobiło jej się słabo, płakała i krwawiła. Sprzedawczynie zareagowały błyskawicznie, ponieważ zorientowały się, że kobieta rodzi. Alicja Pieniak przyniosła kobiecie wody i pobiegła na podstację pogotowia, która znajduje się po drugiej stronie ulicy. Po powiadomieniu pracowników pogotowia pani Alicja wróciła aby pomóc kobiecie.


 


Porodu nie dało się już bardziej opóźnić, a pomoc się nie zjawiała. Rodząca rozpięła spodnie, dziecko już wychodziło. Chwyciłam jej bluzę i w ostatniej chwili złapałam w nią dziewczynkę. Inaczej upadłaby na chodnik – powiedziała Polskiej Gazecie Wrocławskiej pani Alicja. Po porodzie ekspedientki wprowadziły kobietę do piekarni i tam czekały na pogotowie. Pomoc nadal nie nadjeżdżała więc kobiety same złapały przejeżdżający ambulans.

Reklama

 


Matka i dziewczynka zostały przewiezione do kliniki ginekologiczno-położniczej, gdzie lekarze wreszcie się nimi zajęli. Maleństwo jest zdrowe, przebywa teraz na oddziale noworodkowym.


Magdalena Bober, Źródło: Polska Gazeta Wrocławska

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości