Fotoradary i kontrole prędkości okazały się niewystarczające w dyscyplinowaniu polskich kierowców lub jak twierdzą niektórzy, w drenowaniu ich kieszeni. Pojawił się więc nowy oręż w rękach służb - odcinkowy pomiar prędkości. Na Dolnym Śląsku mają być na razie tylko dwa takie punkty - w Lubinie oraz w gminie Żmigród. Kolejny w regionie niedaleko Wrocławia znajduje się w powiecie brzeskim w miejscowości Łosiów. Czy da się uniknąć mandatu?
Zbliżając się do fotoradaru stacjonarnego, wielu kierowców gwałtownie hamuje, by zaraz po minięciu urządzenia wrócić do swojej poprzedniej prędkości. Odcinkowy pomiar ma wyeliminować to zjawisko. Przy wjeździe i wyjeździe z odcinka objętego pomiarem (a niekiedy również pomiędzy nimi) ustawione są bramownice z zamontowanymi na nich kamerami.
Na podstawie czasu wjazdu i wyjazdu, oraz przebytej odległości, obliczana jest średnia prędkość auta na całym odcinku. Jeśli będzie ona zbyt duża, kierowca otrzyma mandat w wysokości od 50 do 500 zł. Procedura jest tutaj taka sama jak w przypadku mandatów wystawionych na podstawie zdjęć ze stacjonarnych fotoradarów.
Dobrze znany kierowcom Yanosik, jest już od dłuższego czasu przygotowany na odcinkowe pomiary prędkości. Na ten moment funkcja informowania o nich pojawiła się już w aplikacji na systemach: Android, iOS, Windows Phone i Black Berry 10, oraz w dedykowanych urządzeniach Yanosik GT i DVR.
– W systemie znajdują się lokalizacje wszystkich już uruchomionych odcinkowych pomiarów. Na ten moment jest ich 24, ale monitorujemy sytuację i dodamy kolejne, gdy zostaną już one włączone – mówi Justyna Jędro, specjalista ds. aplikacji mapowych Yanosik – Obecnie najwięcej takich urządzeń pomiarowych, bo aż 8, znajduje się w województwie mazowieckim. – dodaje.
Użytkownik otrzymuje infomacje o zbliżaniu się do odcinka objętego pomiarem, wjechaniu na ten odcinek, ograniczeniu prędkości jakie na nim obowiązuje, oraz o wyjechaniu z danego odcinka. Jeżeli dozwolona prędkość zostanie przekroczona aplikacja ostrzeże kierowcę wyświetlając ją na czerwono.
Co więcej, Yanosik nagradza kierowców, którzy jeżdżą zgodnie z przepisami. Swego czasu po pokonaniu odcinka z odpowiednią prędkością, użytkownicy otrzymywali bilety do kina. Obecnie, za prawidłowo pokonany odcinek otrzymują punkty, które liczą się do rankingu użytkowników Yanosika.
Gdzie natkniesz się na odcinkowy pomiar? Na drodze, na której obowiązuje stałe ograniczenie prędkości. Długość takiego odcinka w terenie zabudowanym wynosi maksymalnie 10 km, natomiast w terenie niezabudowanym maksymalnie 20 km. O wjeździe na odcinek kierowców informuje znak D-51, wraz z tabliczką informującą o długości odcinka, na którym odbywa się pomiar.
Jak podaje GITD, odcinkowy pomiar prędkości ma swoje zastosowanie głównie na drogach krętych, w terenie zabudowanym, drogach w przebudowie, w tunelach, na mostach, oraz na drogach ekspresowych i autostradach pomiędzy węzłami. Na ten moment wyznaczonych jest 29 lokalizacji, 3 z nich już działają i drogówka wysyła pierwsze mandaty.
W bezpośredniej okolicy Wrocławia kierowcy na odcinkowy pomiar prędkości jeszcze się nie natkną, ale w regionie ma on działać w gminie miejskiej Lubin na drodze krajowej nr 3, na długości ponad 2 kilometrów. Taki radar będzie też na styku gmin Żmigród i Prusice - na 7-kilometrowym odcinku drogi krajowej nr 5, między Borzęcinem a Prusicami oraz w miejscowości Łosiów, niedaleko Lewina Brzeskiego na drodze krajowej nr 94, w powiecie brzeskim. Tu pomiary wykażą średnią prędkość na odcinku ponad 2 kilometrów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze