Osobową skodę, telefony komórkowe i kilkadziesiąt porcji narkotyków zabezpieczyli funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego z wrocławskich Krzyków. Zatrzymali w tej sprawie 27-letniego mieszkańca Wrocławia.
Wszystko zaczęło się w grudniu, kiedy policjanci z komisariatu przy Ślężnej dostali zgłoszenie od właściciela skody o tym, że jego pojazd został przywłaszczony przez mężczyznę, który miał dla niego pracować. 27-letni wrocławianin, mimo wielokrotnych wezwań do zwrotu auta, unikał kontaktu z jego właścicielem. Wkrótce funkcjonariusze zatrzymali całkowicie zaskoczonego mężczyznę na jednej z ulic Psiego Pola, który, jak się okazało, był już wielokrotnie notowany za różne przestępstwa.
- Policjanci podczas działań odzyskali nie tylko samochód o wartości 20 tys. zł, ale również telefon przywłaszczony przez 27-latka. Znaleźli też u niego kilkadziesiąt porcji handlowych marihuany oraz wagę do ich odmierzania - mówi Krzysztof Marcjan z wrocławskiej policji.
Przywłaszczony samochód wrócił do właściela. Teraz mężczyźnie grozi do trzech lat więzienia. O wymiarze i wysokości kary zadecyduje sąd.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze