Reklama

Wrocławscy Ukraińcy i ich historie na deskach teatru [WIDEO-WYWIAD]

22/01/2019 23:09

– Spektakl „Nowi” opowiada o Ukraińcach, którzy przyjechali do Wrocławia. Bohaterowie tej opowieści opowiadają w nim o sobie. Myślę, że trudno znaleźć lepszy sposób, żeby dowiedzieć się, kim tak naprawdę są ci ludzie –z Kubą Tabiszem rozmawiamy o wyreżyserowanym przez niego spektaklu i o przeglądzie "Teatr na faktach", na którym będzie można go zobaczyć.

– Koncentrujemy się na pewnym wycinku Ukraińców – są to osoby raczej młode. To zjawisko nie zostało jeszcze opisane, a od paru lat jest we Wrocławiu bardzo istotne – mówi Kuba Tabisz. – Gdy czytałem próbki tekstów, które będzie można zobaczyć podczas przeglądu, odniosłem wrażenie, że nie wiem nic o rzeczywistości. Podobne wrażenie będzie towarzyszyć widzom podczas oglądania tych spektakli. Co my właściwie wiemy o Ukraińcach, którzy tu przyjechali?  Nie mamy o tym bladego pojęcia i często brakuje nam odwagi, by ich o to zapytać. Dowiecie się tego w trakcie spektaklu – zapewnia Tabisz. – Wyobraź sobie dziewczynę, która musi uciekać z domu przed wojną i straciła dom albo 17-letniego chłopaka, który idzie na Majdan. Te historie są dla nas zupełnie abstrakcyjne, bo co to znaczy w Polsce walczyć za swój kraj? Obecnie – nic, to już nie te czasy. Rzecz jasna, bohaterowie nie opowiadają w tym spektaklu tylko tragicznych i dramatycznych historii – dodaje reżyser.     


"Nowych" będzie można zobaczyć podczas przeglądu teatru dokumentalnego. – W Polsce jest to rzadkie zjawisko. W naszym kraju pojawiło się kilka dokumentalnych spektakli zrealizowanych - podobnie jak nasze projekty - w technice werbatimu, czyli kopiowania rzeczywistości – tłumaczy Tabisz. – Każdy tekst i każda postać jest dokładnie wzorowana na tekście osoby, z którą rozmawialiśmy. Rzecz jasna, te teksty zostały skrócone i ułożone dramaturgicznie, ale nie zmieniliśmy ich literacko i nie są zafałszowane. W Rosji, Niemczech i Wielkiej Brytanii teatr dokumentalny święci triumfy, a w Polsce tak jakby przespaliśmy jego rewolucję. Chcemy to zmienić i to chyba dobry moment, ponieważ żyjemy w czasach post-prawdy, a my chcemy pokazać w teatrze prawdę. Na pewno nie pomyślicie, że to są historie oderwane od rzeczywistości – przekonuje reżyser z Instytutu Grotowskiego.  

Reklama

– Na przeglądzie będzie można spektakle przygotowane przez różne osoby. W dużej mierze są to absolwenci i studenci szkół teatralnych – mówi Tabisz. – Umożliwiło to stworzenie bardzo różnych wizji inscenizacji i dokumentu, np. teatru lalek. Projekt przyciągnął mnóstwo fascynujących młodych osób, nie tylko z Wrocławia. Te projekty często zmieniały się pod wpływem bardzo żmudnej pracy dokumentalnej, czyli zderzenia z żywą osobą, z którą rozmawiało się o jej życiu. Takie rozmowy to rdzeń tego teatru. To fascynujące, a zarazem trudne. Do udziału w tej inicjatywie zgłosiło się więcej osób, ale nie wszyscy dali radę przełamać granicę intymności i prywatności – dodaje.


Przegląd "Teatr na faktach" potrwa do soboty, 16 lutego w w Instytucie Grotowskiego (sali Teatru Laboratorium i Studiu na Grobli), a także w Klubie (Przejście Garncarskie 2). Na pracę w toku wstęp jest wolny.    

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości