Jeszcze w lipcu wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak zapowiedział remont mostu kolejowego w podwrocławskim Brzegu Dolnym. Teraz okazało się, że nie ma pieniędzy na inwestycję. Bohdan Stawiski, radny powiatu wołowskiego apeluje do dolnośląskich parlamentarzystów o pomoc. Już jest pierwszy odzew.
Ten pochodzący z 1874 roku most kolejowy jest w fatalnym stanie od lat. Przez jego zły stan trasa „Nadodrzanki”, prowadzącej przez Głogów i Zieloną Górę do Szczecina, nie może być wykorzystana w należyty sposób. Na owej przeprawie pociągi muszą zwalniać, a często dochodziło tam do awarii i wstrzymywania ruchu. Remont obiecywano od 2019 roku i za każdym razem termin przekładano.
W ubiegłym roku wydawało się, że wreszcie pasażerowie doczekają się remontu.
Piotr Malepszak, wiceminister infrastruktury zapowiedział podczas spotkania z marszałkiem województwa dolnośląskiego Pawłem Gancarzem remont „Nadodrzanki”. Zapewniał, że w ciągu 2 lat ma być zrobiony most w Brzegu Dolnym wraz z drugim torem.
Pod koniec roku zapytaliśmy Ministerstwo Infrastruktury, czy ów plan się powiedzie. W odpowiedzi czytamy:
„W ramach Krajowego Programu Kolejowego do 2030 roku (z perspektywą do roku 2032), PKP Polskie Linie Kolejowe SA prowadzą następujące projekty:
- Prace na linii kolejowej C-E 59 na odcinku Wrocław Brochów – Grabiszyn – Głogów. Szlak Wołów – Brzeg Dolny. Zadanie jest w trakcie realizacji, a jego zakończenie planowane jest w 2025 r.;
- Odbudowa mostu kolejowego na rz. Odra w torze nr 1 szlaku Księginice – Brzeg Dolny linii kolejowej nr 273. Zadanie wstępnie przewidziane przez spółkę do realizacji w latach 2026 – 2028”.
Wygląda dobrze. Dalej czytamy:
„Obecnie realizowane jest zadanie Opracowanie dokumentacji projektowej dla szlaku Księginice – Brzeg Dolny wraz z nadzorem autorskim, w ramach projektu Prace na linii kolejowej C-E 59 na odcinku Wrocław Brochów / Grabiszyn – Głogów. W zakresie ww. dokumentacji uwzględniane są m.in. wymagania Dolnośląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków odnośnie do konstrukcji historycznej mostu. Zakończenie opracowywania dokumentacji projektowej planowane jest na 2026 r. Dalsza realizacja inwestycji, tj. prace budowlane na moście nad Odrą na linii kolejowej nr 273 oraz odtworzenie toru nr 1 są objęte zakresem zadania inwestycyjnego Odbudowa mostu kolejowego na rz. Odra w torze nr 1 szlaku Księginice - Brzeg Dolny linii kolejowej nr 273”.
Czyli brzmi jeszcze lepiej.
Ale czar pryska, gdy dochodzimy do kolejnego zdania: „Prace te będą wykonywane w przypadku zapewnienia finansowania”. Czyli teraz zapewnienia nie ma.
Informacje te dotarły również do Bohdana Stawiskiego, członka zarządu powiatu wołowskiego i radnego powiatowego, który od początku kadencji walczy przede wszystkimi o polepszenie warunków podróżowania koleją z powiatu wołowskiego do Wrocławia. Pod koniec tygodnia Stawiski wystosował „List otwarty do parlamentarzystów Ziemi Dolnośląskiej”. Radny napisał:
„Jako radny i członek zarządu powiatu wołowskiego zwracam się z prośbą o wsparcie realizacji jednej z najważniejszych inwestycji infrastrukturalnych w naszym regionie, jaką jest modernizacja mostu kolejowego w Brzegu Dolnym w powiecie wołowskim.
To jeden z fragmentów linii kolejowej 273, prowadzącej z Wrocławia przez Wołów,
w kierunku Szczecina. Ruch na niej, między Księginicami a Brzegiem Dolnym, poprowadzony jest po jednym torze, z obniżoną do 70 km/h prędkością. Powoduje to ogromny spadek przepustowości na tej trasie. Dzieje się tak ponieważ most nad Odrą stanowi wąskie gardło kumulując ruch pasażerski i towarowy. Modernizacja przeprawy kolejowej spowoduje, że pociągi pasażerskie będą mogły rozwijać prędkości 120-160 km/h, co pozwoli dotrzeć z Wołowa do Wrocławia w czasie krótszym niż 30 minut. Dla mieszkańców powiatu wołowskiego to zmiana o charakterze cywilizacyjnym, która udowodni sprawczość państwa polskiego”.
A na koniec apeluje:
„Liczę na Państwa wsparcie ponad politycznymi podziałami. Tylko współpraca na wszystkich szczeblach samorządu oraz administracji centralnej ma szansę dać realne efekty i sprawić, aby Dolny Śląsk, zgodnie z zapowiedziami marszałka Pawła Gancarza, stał się prawdziwym infrastrukturalnym sercem Polski. Modernizacja mostu w Brzegu Dolnym będzie tego najlepszym przykładem i prawdziwym impulsem prorozwojowym”.
Bez wahania obiecał zająć się sprawą lider dolnośląski PO, poseł Michał Jaros, który obecnie jest wiceministrem Rozwoju i Technologii.
- To trasa, którą znam od lat, bo jako młody człowiek jeździłem tamtędy pociągiem na mecze trampkarzy do Brzegu Dolnego - mówi Michał Jaros. – Szczerze, to myślałem, że fatycznie już wszystko jest dogadane. Ta trasa musi być szybko wyremontowana i zrobię wszystko, aby się udało.
zdjęcia fotopolska.eu i mat. prasowe PKP PLK
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
zapamiętajcie raz na zawsze, że jak Tusk u steru to pieniędzy nie ma i nie będzie