Reklama

Wielka akcja we wrocławskim zoo. Tak przenoszono potężnego manata [FILM]


Jak przewieźć przez pół Europy kilkutonowego nosorożca, wysoką na kilka metrów żyrafę czy żyjącego na co dzień w olbrzymim akwarium manata? Odkrywamy kulisy transportu potężnych ssaków we wrocławskim zoo.


W czwartek wrocławskie zoo opuścił jeden z manatów. Ambroży pojechał do zoo Pairi Daiza w Belgii. Zwierzę trzeba transportować... na sucho. Woda w wielkim zbiorniku miałaby potężną bezwładność, co przy hamowaniu tira mogłoby doprowadzić do tragedii.

Po raz pierwszy w załadunku manata z wody pomógł nam dźwig. Akcja przebiegła bardzo sprawnie i możliwie bezstresowo dla Ambrożego – mówi Agnieszka Urbańczyk, kierownik Sekcji Zwierząt Kopytnych ZOO Wrocław. – Ambroży jest już w Belgii, jego wyładunek też przebiegł bezproblemowo, wszystko jest w porządku  – potwierdza.

Reklama

KLIKNIJ I ZOBACZ ZDJĘCIA

Jak zatem wyglądały podróże m.in. samic Abel i Ling, które trafiły do Wrocławia aż z Singapuru? Manaty lecą, a następnie jadą ułożone na specjalnych gąbkach. Aby ich wrażliwa skóra nie uległa uszkodzeniu i wyschnięciu, przez cały czas trwania transportu są nieustannie nawilżane wodą. Co najbardziej zaskakujące, na odcinku lądowym z Warszawy do Wrocławia manaty jechały specjalistycznym tirem z ogrzewaną naczepą, która na co dzień wykorzystywana jest do transportu piskląt i jaj wylęgowych. To właśnie takie pojazdy potrafią idealnie utrzymać zadaną temperaturę i wilgotność, tak niezbędną dla tych zwierząt.

Reklama

Dla kontrastu: to ryby są mieszkańcami zoo, którzy faktycznie pokonują trasy "w wodzie". Przewozi się je specjalnymi TIR-ami wyposażonymi w zaawansowane systemy natleniania, filtracji oraz kontroli parametrów pH i zasolenia.

Kulisy wymiany między europejskimi (i światowymi) ogrodami to ściśle kontrolowana machina. O tym, dokąd trafi dany osobnik, nie decydują dyrektorzy poszczególnych placówek, lecz europejski koordynator gatunku, dbający o zachowanie odpowiedniej puli genów.

A co ze stresem potężnych zwierząt? Kluczem jest odpowiedni, wielotygodniowy trening. Idealnym przykładem z wrocławskiego podwórka jest nosorożec Manas. Aby zminimalizować stres w dniu wyjazdu do Hiszpanii, opiekunowie na długo przed transportem ustawili na jego wybiegu potężną, docelową skrzynię transportową. Manas musiał przez nią codziennie przechodzić wychodząc na zewnątrz. Dzięki temu uczył się, że kontener jest bezpieczną strefą. W dniu transportu zwierzę, nie podejrzewając podstępu, wchodzi do środka, a drzwi z przodu i z tyłu zostają po prostu zamknięte.

Reklama

Transportów dokonują tylko wyspecjalizowane firmy. Posiadają atestowane samochody z wielostrefową klimatyzacją, a kierowcy legitymują się specjalnymi uprawnieniami konwojentów zwierząt. Za całą operację płaci ogród zainteresowany pozyskaniem zwierzęcia. 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 17/04/2026 12:43
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości