Policja zatrzymała dwóch młodych Gruzinów, którzy w biały dzień - w południe - próbowali okraść mieszkanie przy ul. Kasprzaka na Sępolnie. Złodzieje wpadli na gorącym uczynku. Czy mają coś wspólnego z szajką, która od wielu miesięcy grasuje na Biskupinie, Sępolnie i Bartoszowicach?
Złodzieje wpadli dzięki jednemu z mieszkańców, który zauważył dwóch mężczyzn wspinających się po elewacji do okna na parterze jednego z budynków. Policjanci szybko zjawili się na miejscu, ale wskazane mieszkanie było zamknięte, a na pukanie do drzwi nikt nie reagował. Kryminalnie weszli więc do środka tą samą drogą co złodzieje. W środku zastali dwóch przestraszonych Gruzinów.
- Ci zdziwieni wizytą nieumundurowanych funkcjonariuszy, niekoniecznie chcieli stosować się do poleceń policjantów, a tym bardziej tłumaczyć co robią w tym miejscu - opowiada Aleksandra Freus z wrocławskiej policji. Dwaj Gruzini - 19- i 30-latek - zostali już aresztowani na trzy miesiące. Grozi im 10 lat więzienia. Policja sprawdza też, czy mogą mieć na sumieniu więcej kradzieży. Jak już pisaliśmy, w okolicach od wielu miesięcy grasuje szajka złodziei okradające mieszkania, garaże i samochody. Mieszkańcy wzajemnie ostrzegają się przed przestępcami na Facebooku. Dołączają zdjęcia i filmy z monitoringu. - To jest plaga. Powstała na razie oddolna inicjatywa aby objąć monitoringiem całe osiedle i powołać sąsiedzką straż osiedlową. Domy są obserwowane, oznaczane i rabowane - mówił nam jeszcze w marcu Marek Zalewski, przewodniczący rady osiedla Biskupin-Sępolno-Dąbie-Bartoszowice. - Jest w tej sprawie bardzo dużo zgłoszeń do rady osiedla, giną też samochody.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze