Na zorganizowanej dziś konferencji prasowej z udziałem radnych miejskich we wrocławskim ZOO dyrektor Radosław Ratajszczak opowiadał o nowych inwestycjach w Miejskim Ogrodzie Zoologicznym i o jego planach na przyszłość.
Radosław Ratajszczak, który objął funkcję dyrektora w ogrodzie w styczniu 2007 roku postawił sobie jeden cel – wprowadzić wrocławskie ZOO w XXI wiek. Wrocławski MOZ zoologiczny jest teraz bardziej przyjazny dla zwiedzających. Drogi, którymi zwiedza się kolejne obiekty wcześniej dziurawe są teraz wyłożone kostką i poszerzone. Zwierzęta można podziwiać z mniejszych odległości dzięki wymianie wielkich, mosiężnych klatek i krat na lekkie siatki.
Ogród zadbał również, aby zwierzętom żyło się lepiej. Większe wybiegi, urozmaicenie terenów – to tylko niektóre z wprowadzonych innowacji. Niedźwiedzie brunatne na przykład dostały wodospad i ogromny wybieg, po którym mogą się swobodnie poruszać.
Dyrektor uznał, że lepiej będzie, jeżeli zwierząt będzie mniej, ale bardziej różnorodne. Niektóre znalazły w ZOO nowy, bezpieczny dom. – Mieszkają u nas magoty, które były przywożone przez ludzi prywatnie na przykład z Maroka i często porzucane. Jeden został znaleziony w torbie foliowej na parkingu, drugi był u narkomanki, która go przebierała w różne rzeczy. Każdy z nich ma swoją przykrą historię – opowiadał dyrektor Ratajszczak oprowadzając po ogrodzie zoologicznym.
Wiele projektów nie zostało jeszcze zrealizowanych, są dopiero w przygotowaniu, lub w fazie projektów. Jednym z nich jest oceanarium, które ma być pierwszym takim obiektem w Polsce. Będzie tam można podziwiać rafy koralowe morza czerwonego oraz z bliska podziwiać krokodyle, hipopotamy i rekiny. Inwestycja ma być zakończona w ciągu najbliższych trzech lat.
– Najważniejsze jednak, że lew, symbol naszego ZOO na bramie wejściowej znowu świeci - żartował dyrektor Ratajszczak.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze