W poniedziałkowy wieczór wrocławskie środowiska nacjonalistyczne zorganizowały demonstrację z okazji rocznicy ataku ZSRR na Polskę. Wzięło w nim udział około 150 osób.
Uczestnicy marszu przeszli trasą od pomnika rotmistrza Pileckiego w rejonie Opery Wrocławskiej do pomnika Ofiar Zbrodni Katyńskiej, nieopodal Panoramy Racławickiej. Organizatorami zgromadzenia byli m. in. Roman Zieliński, autor książki "Jak pokochałem Adolfa Hitleta" i Jacek Międlar, były ksiądz.
Demonstracja ruszyła po godz. 18.30 ulicą Świdnicką na Rynek, a następnie ulicami Wita Stwosza, św. Katarzyny, Purkyniego i Bulwarem Dunikowskiego do celu, gdzie wysłuchać można było przemówień, skoncentrowanych wokół braku pamięci w narodzie i przekłamywaniu historii.
Nie zabrakło nacjonalistycznych haseł, regularnie towarzyszących tego typu pochodom, takich jak "Śmierć wrogom ojczyzny", "Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę" czy "A na drzewach zamiast liści będą wisieć komuniści".
Marsz miał obstawę policji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze